Jakie zmiany w organizacji ruchu planowane są na wrocławskim Brochowie.
Dlaczego mieszkańcy Iwin i okolic protestują przeciwko decyzji urzędników.
Dlaczego wpis radnego wywołał taką lawinę kontrowersji.
Mieszkańcy Iwin, Zacharzyc i okolicznych miejscowości apelują do wrocławskich urzędników. Chodzi o przebudowę skrzyżowania ulic Gazowej i Karwińskiej. Od 2 maja w planach jest zmiana organizacji ruchu na wrocławskim Brochowie. Ulica Koreańska – najkrótsza i bezpośrednia droga z Iwin do centrum Wrocławia – stanie się jednokierunkowa. Możliwy będzie wjazd do miasta, ale powrót utrudniony – wiedzie przez Jagodno. Mieszkańcy alarmują: „to skazanie nas na stanie w wielogodzinnych korkach”. Spór skomentował w mediach społecznościowych wrocławski radny (KO) Robert Suligowski. Jego wpis wywołał lawinę komentarzy.
„Mieszkańcy próbują siłowo wymusić wygodę dojazdu”
„Kolejny przykład sytuacji, w której mieszkańcy wsi – patodeweloperskich narośli na granicach
Wrocławia – próbują siłowo wymusić na władzach wygodę dojazdu autem do swoich hacjend pobudowanych w polu kapusty kosztem mieszkańców Wrocławia. Dość: osiedlowe uliczki są od obsługi ruchu osiedlowego. Od obsługi ruchu tranzytowego są drogi główne, jak Buforowa” – pisze radny Robert Suligowski. Jak podkreśla, Iwiny mają swoją stację kolejową i możliwość dojazdu bezkolizyjnego
pociągiem do miasta. „Każdy z nas ponosi konsekwencje swoich wyborów życiowych. Wybrałeś dom w polu kapusty, do wyboru masz pociąg albo korek na drodze wojewódzkiej” – dodaje radny.
Wpis wywołał burzę w sieci. „Ten post to jakiś materiał szkoleniowy, jak napuszczać jednych ludzi na drugich, wyrażać się o nich pogardliwie i lekceważąco w ramach akcji https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/https://wiadomosci.radiozet.pl/#HejTyReaguj [kampania przeciw hejtowi – przyp. red.], której jest Pan rzekomo Ambasadorem? […] Pan Robert nie jest w stanie zrozumieć, że przecież ci wszyscy ludzie z okolicznych miejscowości, którzy przyjeżdżają do Wrocławia do pracy, zostawiają tu również mnóstwo swoich pieniędzy” – skomentował radca prawny Tomasz Darłak.
Kolejny internauta zwrócił się bezpośrednio do radnego: „Ja nie wierzę, że zdecydowałeś się publicznie obrażać ludzi za to, gdzie mieszkają. Mnie, moją mamę, moich sąsiadów i tysiące innych osób, których w ogóle nie znasz. […] Uważasz, że jak ktoś pochodzi z podwrocławskiej miejscowości lub zdecydował się tam zamieszkać, to jego miejsce jest w niższej kaście i nie ma prawa się ruszać ze swojej miejscowości? […] O tym, gdzie i co można budować, decydują politycy i urzędnicy, nie obywatele” – czytamy w komentarzu. Do sprawy odniósł się również Łukasz Kropski, burmistrz Siechnic.
„To działanie, które niepotrzebnie dzieli ludzi”
– Wypowiedź radnego Suligowskiego może być interpretowana jako hejt, jednak przede wszystkim postrzegam ją jako działanie, które niepotrzebnie dzieli ludzi i wprowadza napięcia między mieszkańcami – mówi w rozmowie z RadioZET.pl Łukasz Kropski, burmistrz Siechnic. – Tym bardziej jest to niepokojące, że mówimy o społecznościach, które na co dzień funkcjonują razem, spotykają się w szkołach, kościołach czy przestrzeni publicznej, jak parki – dodaje. Czy burmistrz często spotyka się z podobnymi zarzutami, o których wspomniał radny – zwłaszcza ze strony mieszkańców Wrocławia?
– Niestety głosy o charakterze dzielącym pojawiają się. Niekiedy wynikają one bezpośrednio z opinii części mieszkańców, a czasem są efektem presji społecznej i politycznej – przyznaje burmistrz. Jego zdaniem zdarza się, że – zamiast podejścia aglomeracyjnego i współpracy ponad granicami administracyjnymi – przeważa perspektywa lokalna, nacechowana „pewnym egoizmem lub koncentracją na wyniku wyborczym w danym okręgu”. – Uważam, że rolą samorządu jest budowanie mostów, a nie pogłębianie podziałów – podsumowuje Łukasz Kropski.
Wrocławski radny: „Miarka się przebrała”
Do wpisu Roberta Suligowskiego odniósł się również radny klubu Naprawmy Przyszłość Piotr Uhle. „Wczoraj miarka się przebrała. Mój kolega radny, rzekomo wrażliwy społecznie, wyznaje społeczny darwinizm. Pisze: »Każde z nas ponosi konsekwencje swoich wyborów życiowych. Wybrałeś dom w polu kapusty – do wyboru masz pociąg albo korek na drodze wojewódzkiej«. To nowe »zmień pracę, weź kredyt«. Czy ktokolwiek naprawdę myśli, że Wrocławianie wyprowadzają się do okolicznych gmin, by mieszkać w bloku albo w szeregówce, bo mają taki kaprys?” – pisze radny Uhle na profilu w mediach społecznościowych. W jego ocenie to przez politykę obecnej wrocławskiej władzy ludzie nie mają takiej możliwości.
„Jeżeli chcemy mieć dzieci, a nie zarabiamy bardzo dobrych pieniędzy, to mamy do wyboru mieszkanie pod miastem albo życie w klitce niedostosowanej do potrzeb rodziny. Bo ceny mieszkań zostały wywindowane […]” – pisze Piotr Uhle. Jego zdaniem Wrocław staje się miastem, na które przeciętnej rodziny nie stać. Pod konie wpisu zwrócił się bezpośrednio do Roberta Suligowskiego w ostrych słowach: „Przekroczyłeś moment, w którym budowanie osobistej popularności na budzeniu wściekłości, które praktykujesz od dłuższego czasu, przestało być po prostu atencyjnym pajacowaniem. Ty po prostu szkodzisz miastu i działasz na rzecz skłócenia społeczności aglomeracji”.
Radny Suligowski: „ O sprawach prostych należy mówić prosto”
O odniesienie się do zarzutów poprosiliśmy również radnego Roberta Suligowskiego. – Dotychczasowy język naukowców i praktyków z zakresu urbanistyki i ekonomii, dotyczący rozlewania się miast czy dzikiej suburbanizacji największych polskich miast trafia w próżnię. Tymczasem we Wrocławiu właśnie ziszczają się prognozy skutków społecznych i ekonomicznych tych procesów. O sprawach prostych należy mówić prosto – mówi nam radny. Jego zdaniem stolica Dolnego Śląska została obudowana „wsio-miastami pozbawionymi infrastruktury społecznej i transportowej”. Jako przykład Suligowski wymienia m.in. Iwiny, których liczba mieszkańców od 1998 do 2021 roku zwiększyła się o 682 proc.
– Osoby te decydowały się zamieszkać na dawnych polach uprawnych (przysłowiowych polach kapusty), kupując „dom w cenie mieszkania 15 minut od rynku”. Model rozwojowy tych miejscowości to liczba samochodów równa liczbie dorosłych domowników i codzienne przemieszczanie się absolutnej większości osób autem w każdej sytuacji (na co wskazują wyniki kompleksowych badań ruchu dla miejscowości aglomeracyjnych zlecone przez Urząd Miejski Wrocławia) – wyjaśnia radny. – Czy z kierunku Iwin, czy Wilkszyna, czy Brzeziny samochody te wybierają najkrótszą drogę przez wąskie osiedlowe uliczki. Uliczki absolutnie niedostosowane do przyjęcia tego ruchu. Brochów i Leśnica mają te same siostrzane problemy – dodaje.
Zdaniem radnego wiele z tych „wsio-miast” nie posiada szkoły podstawowej czy innych podstawowych usług publicznych. Konsekwencją tego są nie tylko przepełnienie szkół w rejonie, ale również „idący już w setki milionów złotych transfer środków budżetowych Wrocławia na edukację dzieci i młodzieży z gmin ościennych”. – Obrażanie się tu na słowo „narośl” jest próbą zamknięcia dyskusji o tym, że miejscowości z obwarzanka Wrocławia drenują miejski budżet, pogarszają jakość usług publicznych Wrocławian i piętrzą roszczenia dotyczące inwestycji Wrocławia na styku gmin, służących głównie gminom ościennym. Szukając przyrodniczych paraleli, można jeszcze wskazać hubę na pniu drzewa – podkreśla radny Suligowski.
„Wrocław popełnił mnóstwo błędów planistycznych”
Zdaniem radnego Suligowskiego, jeśli ktoś zdecydował się na dom w polu pod Wrocławiem, to musi ponieść konsekwencje. – Jeżeli oczekujemy budowy nowej drogi lub kompleksowej przebudowy istniejących (jak w przypadku ul. Mościckiego czy Wińskiej), to niech gminy sąsiednie ponoszą koszty tych inwestycji lub przynajmniej w istotny sposób w nich partycypują – mówi nam radny. – Cieszy, że wreszcie rusza współpraca w ramach aglomeracji wrocławskiej, natomiast to jest za mało i za późno. Wrocław popełnił mnóstwo błędów planistycznych, których skutki dużym kosztem naprawiamy. Błędy samorządów ościennych powinny naprawić samorządy ościenne – podsumowuje. W ocenie radnego, jeżeli sobie z tym nie radzą, jest przestrzeń na przyłączenie tych osad do Wrocławia.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET