• Dlaczego Karol Nawrocki zawetował szybkie rozwody poza sądem.
  • Jakie były założenia nowelizacji dotyczącej rozwodów bez udziału sądu.
  • Co zadecydowało o wecie prezydenta wobec nowelizacji Kodeksu wyborczego.
  • Które zmiany w komisjach wyborczych wzbudziły wątpliwości głowy państwa.

Nie będzie szybkich rozwodów. Jest weto Nawrockiego

Karol Nawrocki zawetował nowelizację Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, dotyczącą pozasądowych rozwodów. Ustawa autorstwa Ministerstwa Sprawiedliwości zakładała możliwość rozwiązania małżeństwa w drodze czynności podejmowanych przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego. To on weryfikowałby spełnienie ustawowych przesłanek rozwodu pozasądowego i dokonałby odpowiednich wpisów w rejestrze stanu cywilnego.

Rozwiązanie to miało być stosowane wyłącznie w przypadku małżeństw, które nie mają wspólnych małoletnich dzieci, i pod warunkiem że małżonka nie jest w ciąży. Zdaniem prezydenta świadomość takiej procedury – rozstania wymagającego wyłącznie kilku podpisów – byłaby zachętą do traktowania małżeństwa jako „związku na próbę”.

– W takiej sytuacji decyzja o dziecku stawałaby się przeszkodą do jego łatwego rozwiązania. To jest społecznie szkodliwe. Szczególnie dziś, gdy Polska mierzy się z dramatycznym kryzysem demograficznym, państwo powinno wspierać trwałość rodzin i decyzję o posiadaniu dzieci, a nie tworzyć przepisy, które zniechęcają do rodzicielstwa – powiedział Nawrocki w wideo opublikowanym na platformie X i na swojej oficjalnej stronie internetowej.

Nawrocki zawetował zmiany w Kodeksie wyborczym

W nagraniu zamieszczonym na stronie KPRP Nawrocki uzasadnił także swoje weto do nowelizacji Kodeksu wyborczego, wprowadzającej m.in. instytucję sekretarzy obwodowych komisji wyborczych. Według niego nowelizacja „budzi bardzo poważne wątpliwości dotyczące bezstronności i przejrzystości procesu wyborczego, nie wzmacnia uczciwości wyborów, nie zwiększa zaufania obywateli”. Jak mówił, „sednem problemu jest nowa instytucja sekretarza komisji wyborczej”.

– Na pierwszy rzut oka brzmi niewinnie, jednak sekretarz miałby być wskazywany przez wójtów, burmistrzów czy prezydentów miast. Do tej pory funkcji w komisji wyborczej opierał o demokratyczny wybór członków komisji – powiedział prezydent. Nowela przewidywała zmiany w zakresie przedstawicieli obwodowych komisji wyborczych. Mianowicie, prawo do zgłaszania przedstawicieli do OKW miałyby tylko te komitety, które zarejestrują listę lub listy kandydatów.

Tym samym w przypadku wyborów prezydenckich, zgłoszenie swoich przedstawicieli do komisji musiałoby być poprzedzone zebraniem przez dany komitet 100 tys. podpisów, bo tyle jest wymaganych do rejestracji kandydata na prezydenta. Nowelizacja wprowadzała też instytucję sekretarza komisji wyborczej, który miałby być powołany przez komisarza wyborczego przy wsparciu wójta, burmistrza lub prezydenta miasta. Sekretarz komisji miał czuwać nad przebiegiem głosowania i prawidłowym ustalaniem jego wyników, sporządzeniem – wraz z komisją – protokołu głosowania.

Źródło: Radio ZET/PAP/X

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET