Konkret24. Wszystkie rady prezydenta. Ponad pół tysiąca osób do "odsłuchu"

Tomasz Trela: prezydent Karol Nawrocki to słynny wetomat

Źródło: TVN24

Zawetowanie ustawy ułatwiającej rozwody to absurd – oceniła w „Kropce nad i” TVN24 posłanka Centrum Aleksandra Leo. Poseł Nowej Lewicy Tomasz Trela mówił z kolei, że Karol Nawrocki chce tylko zaszkodzić ludziom. „Słynny wetomat” – tak określił prezydenta.

Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę, która miała umożliwić dokonywanie rozwodu poza sądem, w urzędach stanu cywilnego.

– To jest naprawdę absurd. Poza tym to jest wchodzenie z butami w życie ludzi, którzy podjęli już decyzję. Ta ustawa nie tylko ułatwiłaby życie ludziom, parom, które chcą się rozwieść, ale też spowodowałaby, że udrażnia się pracę sądów, w których się czeka czasami na przykład rok na pierwszą rozprawę rozwodową – powiedziała w „Kropce nad i” TVN24 posłanka Centrum Aleksandra Leo.

Jak przekonywała Leo, przepisy dotyczyłyby tylko kwalifikujących się małżeństw, między innymi bez małoletnich dzieci.

– To było ułatwienie dla obywateli, ale Karol Nawrocki, jako słynny wetomat, znany jest z tego, (…) żeby tylko zaszkodzić, żeby zrobić kłopot, nie myśli o ludziach – komentował poseł Nowej Lewicy Tomasz Trela. Jego zdaniem Nawrockiego skłoniły do weta „podszepty” Jarosława Kaczyńskiego.

Kowalski i Mejza „mogą już się swobodnie bić”

Goście programu komentowali też odejście z klubu PiS kolejno posłów Łukasza Mejzy i Janusza Kowalskiego. Aleksandra Leo przypomniała o problemach Mejzy z oświadczeniami majątkowymi, aferę jego spółki, która naciągała rodziny chorych dzieci, a także mandaty za przekroczenie prędkości.

– Dopiero chyba ta klatka spowodowała, że opuścił Prawo i Sprawiedliwość – oceniła. Odniosła się w ten sposób do tego, że Łukasz Mejza rozważa udział we freak fightach – wydarzeniach w formule sportów walki, ale z udziałem znanych osób, a nie sportowców.

Zdaniem Treli do Mejzy może teraz dołączyć Kowalski. – Mogą już się swobodnie bić we freak fightach – ocenił. Ponadto przekonywał, że politycy PiS odchodzą, bo nie wiedzą, dokąd zmierza ta formacja.

– Nie wiedzą, kto tym PiS-em będzie do końca rządził. Efektu Czarnka nie ma i Janusz Kowalski będzie szukał swojego miejsca albo u Mentzena, albo u Brauna – powiedział poseł Nowej Lewicy.