Najważniejsze informacje:

  • — Jeżeli Waldemarowi Żurkowi wydaje się, że ktoś jest przestraszony, to odpowiadam, że nie — oświadczył Karol Nawrocki, komentując śledztwo prokuratury w sprawie doradzania prezydentowi przy odbieraniu ślubowania od sędziów TK
  • Prezydent był pytany również, czy Zbigniew Bogucki może być kandydatem na premiera. — Ma predyspozycje i umiejętności, które dają mu możliwości sprawowania wszystkich funkcji w państwie — ocenił
  • Karol Nawrocki skrytykował też wywiad Donalda Tuska dla „Financial Times”. — Tego typu słowa są bardzo niedobre, dla Polek i Polaków, dla naszej sytuacji międzynarodowej — zaznaczył
  • Karol Nawrocki powiedział także, że zna już następcę Sławomira Cenckiewicza na stanowisku szefa BBN

Karol Nawrocki stwierdził w czwartek w rozmowie z wPolsce24, że problem eskalowania nienawiści do polityków widać zarówno w USA, jak i w Polsce. — To pokazuje, dokąd prowadzi emocja polityczna i jej przeskalowanie. To kolejny przykład, że radykalne emocje mogą prowadzić do tragedii — ocenił przywódca, zwracając uwagę na zamach na prezydenta USA Donalda Trumpa.

— Ja czuję się bezpieczny, oficerowie robią wszystko, żebym ja był bezpieczny. Mam nadzieję, że te pięć lat przebiegnie bez takich incydentów jak w USA — zaznaczył Karol Nawrocki, pytany o strzelaninę na gali z udziełem Donalda Trumpa.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Karol Nawrocki zabrał głos na temat prokuratury. „Te ataki nie są w stanie nas złamać”

Pytany o śledztwo prokuratury wobec prezydenckich urzędników w sprawie doradzania Karolowi Nawrockiemu przy odbieraniu ślubowania od sędziów Trybunału Konstytucyjnego, prezydent nazwał całą sytuację „tragikomedią”. — Powiedziałem, że sam podejmuję decyzję, więc moich współpracowników nikt nie powinien rozliczać — zaznaczył Karol Nawrocki.

Prezydent stwierdził także, że wykorzystywanie prokuratury do walk politycznych nie powinno mieć miejsca, a osoby odpowiedzialne powinny ponieść tego konsekwencje. — Nie mamy w Polsce legalnie działającego prokuratora krajowego. To, co zostało zepsute na poziomie mechanizmów i praworządności, idzie dalej — zaznaczył.

— Tego typu ataki [na mnie czy na moich współpracowników] nas nie są w stanie złamać — zaznaczył. — Czuję się trochę skonsternowany, bo rzecz jest zupełnie niepoważna. Jeżeli ministrowi Waldemarowi Żurkowi wydaje się, że ktokolwiek tymi pismami, które trafiają do Kancelarii Prezydenta, jest przestraszony, to odpowiadam, że nie — dodał.

Zbigniew Bogucki kandydatem na premiera? „Ma predyspozycje i umiejętności”

Prezydent stwierdził, że „jest zbyt szybko, by tworzyć scenariusze wyborcze”. — Możemy rozmawiać o tym, jakie są porażki rządzących w sprawie ochrony zdrowia, praworządności, czy braku chęci do współpracy. (…) Mam nadzieję, że Polacy w 2027 r. odpowiednio to ocenią — dodał.

Prezydent był pytany także o to, czy minister Zbigniew Bogucki mógłby być kandydatem na premiera. — Obaj skupiamy się nie tyle na dynamice życia politycznego, ile na tym, co dzieje się w państwie. Dzisiaj wykonuje swoje zadania urzędnicze. (…) Myślę, że ma predyspozycje i umiejętności, które dają mu możliwości sprawowania wszystkich funkcji w państwie — zaznaczył.

— Dzisiaj kandydatem prawej części strony politycznej jest równie zdolny Przemysław Czarnek i wokół niego koncentruje się debata — dodał. Karol Nawrocki dodał też, że on sam w kampanii prezydenckiej w 2025 r. przyciągał nie tylko wyborców prawicowych, ale „także takich, którzy chcieli po prostu zmiany”.

Napięcia w PiS. „Wielu prognozowało już upadek tej partii”

Prezydent był pytany także o kwestie frakcji w Prawie i Sprawiedliwości. — Widzowie wPolsce24 nie oczekują chyba, żebym komentował wewnętrzne napięcia w partiach politycznych. (…) Wielu prognozowało już upadek PiS, ale partia stoi twardo — zaznaczył.

— Największym problemem byłyby kolejne lata rządów z najgorszym premierem po 1989 r., jakim jest Donald Tusk — ocenił.

Karol Nawrocki o współpracy z rządem. „To się czasem udaje”

Prezydent był pytany także o porozumienie w sprawie nominacji generalskich. — Jeżeli są nominacje i mamy dobrych kandydatów na generałów, to niezależnie kto jest szefem MON, chce wykonywać swoje obowiązki wobec obywateli. To się czasem udaje, chciałbym, żeby odbywało się częściej — zaznaczył.

— Wydaje mi się, że w kontekście polityki międzynarodowej mamy jasno podzielone kompetencje [z rządem], ale tutaj jest gorzej. (…) Ja szukam jednak linii demarkacyjnej, która pozwoli mi wykonywać swoje obowiązki — dodał.

Karol Nawrocki ostro o wypowiedzi premiera. „Wielka głupota”

Karol Nawrocki zwrócił też uwagę na wywiad Donalda Tuska dla „Financial Times”. — Tego typu słowa, niezależnie od tego, kto jest prezydentem i premierem, są bardzo niedobre, dla Polek i Polaków, dla naszej sytuacji międzynarodowej. Kwestionowanie art. 5 NATO czy Sojuszu, tego typu słowa o braku lojalności naszego strategicznego sojusznika… Podnoszenie tego typu kwestii myślę, że jest odległe od pragmatyzmu politycznego, nieodpowiedzialne dla Polski — zaznaczył.

— Myślę, że zwierzchnik Sił Zbrojnych powinien dostać informacje o potencjalnej wojnie. Zwróciłem się o te informacje do wojska i czułem w wojsku raczej rodzaj konsternacji — powiedział Karol Nawrocki. — Jeżeli w uznaniu premiera w ciągu kilku miesięcy jesteśmy w zagrożeniu wojennym, to raczej powinniśmy kumulować nasze wysiłki, stawiać na Sojusz Północnoatlantycki — stwierdził. — Ten wywiad to była wielka głupota, to jest zabawa interesem Polski — dodał prezydent.

Karol Nawrocki o uwolnieniu Andrzeja Poczobuta i ustawie o kryptoaktywach

Prezydent potwierdził, że w ciągu kilku rozmów z Donaldem Trumpem wspominał o Andrzeju Poczobucie. — John Coale stwierdził, że deklaracja prezydenta USA sprawia, że są zdeterminowani, by przywieźć Andrzeja Poczobuta — opisał.

— Czasami zastanawiam się, czy sam pan premier, podobnie jak ja, nie jest pozbawiany pewnych informacji od polskich służb, na przykład w sprawie problemów, których rząd narobił z kryptowalutami — zaznaczył.

Prezydent dodał, że ustawa o kryptoaktywach nie wniosłaby nic w sprawie Zondacrypto. — To, co się działo wokół kryptowalut, próba zrzucenia tego na opozycję czy na mnie pokazuje głęboką niemoc [rządu] — stwierdził.

Emmanuel Macron nie spotkał się z Karolem Nawrockim. „To wszystko było niepotrzebne”

Karol Nawrocki był też pytany także o ostatnią wizytę prezydenta Francji Emmanuela Macrona w Polsce i brak spotkania z nim. — To jest szkodliwe dla relacji polsko-francuskich. Ja w komunikacji z prezydentem Francji mówiłem, że ten sojusz polsko-francuski jest dużo dłuższy niż Karol Nawrocki, Emmanuel Macron czy Donald Tusk — stwierdził

— Nie wiem, jaka była [w tym, że prezydent Francji się ze mną nie spotkał] rola premiera Donalda Tuska. (…) Podpisałem wynegocjowany przez rząd Traktat z Nancy. (…) To wszystko było niepotrzebne, to igranie z interesem Polski — zaznaczył.

Prezydent o Łukaszu Litewce. „Dostał zakaz kontaktowania się z prezydentem”

Karol Nawrocki stwierdził także, że Łukasz Litewka, mimo że „dostał zakaz kontaktowania się z prezydentem”, szukał porozumienia ponad podziałami. — Chciałem zaprosić go do swojej rady, wsparcie Pałacu Prezydenckiego mogłoby być korzystne, ale pragmatyka partii politycznych była właśnie taka — zaznaczył.

— Myślę, że to jest to zło polityczne, z którym Łukasz Litewka czy ja się nie zgadzamy — ocenił.

Karol Nawrocki o zbiórce Łatwoganga. „Polacy doceniają autentyczność”

Prezydent mówił także o zbiórce Łatwoganga na walkę z rakiem. — Polacy są w stanie docenić autentyczność — stwierdził. — Ta zbiórka była chęcią pomocy płynącą z serca, z chęci pomocy. To było spontaniczne i przyniosło konkretną pomoc — zaznaczył.

— Wydaje mi się, że w polityce jest za mało autentyczności — dodał.

Karol Nawrocki o aneksie do raportu WSI i nowym szefie BBN

Prezydent mówił też o byłym szefie Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomirze Cenckiewiczu. — To wyjątkowa postać, zasób Rzeczpospolitej Polskiej. To człowiek o wybitnym intelekcie i ogromnej wiedzy — zaznaczył.

— Myślę, że ta misja Sławomira Cenckiewicz całkowitego odcięcia się od komunizmu jest ważna dla trwałości Rzeczpospolitej. Przez osiem miesięcy był szefem BBN, wykonał zadania, jednym z nich była analiza aneksu do raportu o likwidacji WSI — powiedział prezydent. — Myślę, że ten raport jest przeszacowany, jeżeli chodzi o zainteresowanie. Dlatego warto go opublikować, aby uciąć spekulacje, aby państwo było transparentne — wyjaśnił.

Karol Nawrocki powiedział także, że zna już następcę Sławomira Cenckiewicza na stanowisku szefa BBN. — Jestem już po rozmowach, myślę, że w ciągu kilku tygodni podam to nazwisko — dodał.

— To jest człowiek z kręgów, które dają możliwość sprawnego kierowania BBN. To człowiek wysoce utalentowany dyplomatycznie. Na pewno będzie aktywny w spotkaniach ze służbami, generałami. (…) Wygrał z poważną konkurencją przy obsadzaniu tak ważnego stanowiska — zaznaczył prezydent.

Święto Konstytucji 3 maja. „Mogą doprowadzić do upadku Rzeczpospolitej”

Karol Nawrocki stwierdził, że 3 maja Polacy powinni być dumni, że byliśmy gotowi do stworzenia Konstytucji 3 maja. — Polacy powinni na tę rocznicę przez pryzmat tego, że zachodzące na naszych oczach procesy mogą doprowadzić do upadku Rzeczpospolitej — zaznaczył.

— Zostałem prezydentem, aby się to nie powtórzyło. (…) Wspólnie powinniśmy w kontekście tej rocznicy rozmyślać, że o Polskę powinniśmy się troszczyć każdego dnia — dodał.