Donald Tusk na sali plenarnej Sejmu

Tusk: pani minister będzie dalej zarządzała swoim ministerstwem niezależnie od waszych intryg

Źródło: TVN24

Wątek freak fightów niespodziewanie pojawił się nagle podczas sejmowej debaty w sprawie wotum nieufności dla ministry klimatu Pauliny Hennig-Kloski. Donald Tusk uderzył w opozycję, nawiązując do ostatnich doniesień na temat posła Łukasza Mejzy.

Koalicja rządząca broni dziś ministry klimatu Pauliny Hennig-Kloski przed zarzutami ze strony opozycji. Debatę i głosowanie nad wotum nieufności relacjonujemy tutaj >>>

Głos zabrał między innymi premier Donald Tusk, który stwierdził, że „wystąpienie ministry [klimatu – red.] obnażyło prawdziwe podłoże wniosku o wotum nieufności” i ” hipokryzję tych, którzy ten wniosek złożyli”. 

Donald Tusk na sali plenarnej Sejmu

Donald Tusk na sali plenarnej Sejmu

Źródło: PAP/Albert Zawada

– Pierwsze skojarzenie, jakie mi się nasunęło, kiedy słuchałem niektórych mówców ze strony PiS-u czy Konfederacji, to było skojarzenie z tak popularnymi w waszym obozie politycznym freakfightami – wbił szpilę Tusk.

Premier nawiązał w ten sposób do zapowiedzi – do niedawna związanego z PiS – posła Łukasza Mejzy, który przyznał, że rozważa wystąpienie we freak fightach. Jak stwierdził, odwołany z klubu PiS Mejza „zawsze” będzie się z tą partią kojarzył.

Donald Tusk w Sejmie

Donald Tusk w Sejmie

Źródło: PAP/Albert Zawada

Premier zwrócił się też do Janusza Kowalskiego. – Pańskie wystąpienie należało do tej kategorii występów pseudosportowych – skwitował. Dodał też, że „tak słabego”, chociaż o „dużym ładunku dramatyzmu” uzasadnienia dla wotum nieufności „w tej izbie nie słyszał”.

Tusk: można sobie uruchomić wyobraźnię

Premier stwierdził, że „można sobie uruchomić wyobraźnię”. – Taki spektakl: w klatce pan Mejza z panem Kowalskim. Albo: pan Morawiecki z panem Czarnkiem – wyliczył. Dodał potem, że Prezesa Kaczyńskiego „nie chce sobie wyobrażać”, bo „byłby to obraz dramatyczny”.

– Obserwując to, co się dzieje w ławach PiS-u i Konfederacji od wielu miesięcy, mam – nie tylko ja – nieodparte wrażenie, że chcielibyście zamienić Sejm w taką wielką klatkę. Wy przypominacie taką wielką klatkę pełną freaków, bardzo agresywnych – ocenił szef rządu.

Podkreślił też, że należy bronić Hennig-Kloskę przed „absurdalnymi atakami”. – Warto przede wszystkim każdego dnia bronić Polski przed – na razie tylko spektaklem – w ławach opozycji. W każdej chwili przecież o tym marzycie. Może stać się to rzeczywistością społeczną – przestrzegł.

Freakami nazywani są uczestnicy gal freak fightowych, którzy walczą w klatce – oktagonie, ale słowo to po angielsku oznacza też „szaleńców”.

Po dyskusji głos zabrał prowadzący obrady wicemarszałek Sejmu Szymon Hołownia. – Chcę tylko potwierdzić tezę o okrucieństwie pana premiera, bo ja się teraz nie będę mógł uwolnić od tego obrazu Czarnka z Mejzą w klatce – przyznał. Dodał, że obraz ten „będzie go prześladować”.

Szymon Hołownia w Sejmie

Szymon Hołownia w Sejmie

Źródło: PAP/Albert Zawada