Katarzyna Zillmann po tym, jak w Tokio w 2021 r. wywalczyła olimpijskie srebro z Martą Wieliczko, Agnieszką Kobus-Zawojską i Marią Sajdak, była w siódmym niebie. Niedługo później jednak wszystko zaczęło się psuć. Fatalna kontuzja zahamowała jej rozwój, a problemy z nogą sprawiły, że przez wiele miesięcy była wykluczona z treningów. Do rywalizacji wróciła w 2025 r., choć nie ukrywała, że wcześniej rozważała, czy wrócić do sportu. W tym pomógł jej jeden ze sponsorów, który mimo braku wyników wciąż ją wspierał.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo „Doceniam to bardzo, bo choć nie miałam medalowych rezultatów, starałam się być aktywna — komentowałam igrzyska, występowałam w mediach, angażowałam się w działania z ich logotypem. Pokazałam, że potrafię reprezentować i sport, i partnerów” — mówiła w rozmowie z „Przeglądem Sportowym” Zillmann, która za sobą ma udany udział w „Tańcu z gwiazdami”.
Wioślarka wystąpiła w 17. edycji programu, gdzie jako pierwsza kobieta tańczyła w parze z kobietą, a jej trenerką została jej obecna partnerka — Janja Lesar. Panie zakończyły rywalizację na półfinale rywalizacji.
Z kolei kilka dni temu wicemistrzyni olimpijska z Tokio zwyciężyła w Poznaniu w wyścigu jedynek w Centralnych Regatach Otwarcia Sezonu wioślarskiego. O przyszłości jednak nie chce przesądzać.
„Nie wiem, co będzie dalej. Za wcześnie jest wybiegać w przyszłość po zwycięstwie w jednym wyścigu. Cieszę się przede wszystkim, że mogę rywalizować na poziomie czołówki krajowej” — mówiła po kwietniowym konkursie Zillmann, która ostatni raz w zawodach międzynarodowych wystąpiła w 2023 r. w mistrzostwach Europy w słoweńskim Bledzie w dwójce z Martą Wieliczko.
O finanse polska sportsmenka jednak martwić się jednak nie musi. Wszystko ze względu na to, co stało się w 2021 r. i kwocie 4 tys. 967 zł 95 gr. Katarzyna Zillmann zdobyła srebrny medal olimpijski w czwórce podwójnej. Osadę tworzyły: Marta Wieliczko (Wisła Grudziądz), Agnieszka Kobus-Zawojska (AZS-AWF Warszawa) i Maria Sajdak (AZS-AWF Kraków).
Komu przysługuje emerytura olimpijska?
Emerytura olimpijska przysługuje każdemu polskiemu sportowcowi, który zdobył medal w letnich lub zimowych igrzyskach olimpijskich. Liczba zdobytych krążków nie ma wpływu na wysokość świadczenia, o którego przyznanie trzeba złożyć wniosek. Korzystać z niej może każdy sportowiec po 40. roku życia, który zakończył już zawodową karierę. Emerytura ta przyznawana jest nie tylko medalistom olimpijskim, ale także sportowcom, którzy osiągnęli sukces w zawodach „Przyjaźń 84”, igrzyskach paraolimpijskich oraz igrzyskom głuchych.
Ile wynosi emerytura olimpijska?
Polscy medaliści olimpijscy, którzy ukończyli 40. rok życia, od stycznia 2025 r. mogą liczyć na kwotę wysokości 5116,99 zł netto miesięcznie.
W 2025 r. medaliści olimpijscy mogli liczyć na 4 tys. 967 zł 95 gr, w styczniu 2024 r. świadczenie to wynosiło 4 tys. 203 zł 4 gr, a w 2023 r. było nieznacznie niższe, bo wynosiło 3 tys. 942 zł 81 gr. Kwota olimpijskiej emerytury ustalana jest na podstawie kwoty bazowej dla członków służby cywilnej, pomnażanej przez współczynnik 1,8. Oznacza to, że wysokość emerytury olimpijskiej zmienia się wraz z aktualizacją kwoty bazowej, jak podaje money.pl.