
Władze Wrocławia postanowiły kosić trawę tylko wtedy, gdy jej wysokość będzie zagrażać bezpieczeństwu.
zoff / Shutterstock
Wrocławski urząd miasta kolejny raz rusza z kampanią #EKOszenie promującą pozostawienie wysokiej trawy w miejscach, gdzie nie jest konieczne jej koszenie. Chodzi o zachowanie bioróżnorodności i zatrzymanie wilgoci, co daje poczucie chłodu – wyjaśnia magistrat.
– Trawa zatrzymuje wilgoć i daje chłód, wytwarza tlen, pochłania pyły i inne zanieczyszczenia, ale jest także schronieniem dla pożytecznych owadów i pokarmem wielu zwierząt, a także gwarancją żyznej gleby. Dlatego Wrocław jak co roku rusza z kampanią #EKOszenie promującą korzystną dla środowiska pielęgnację trawników – napisano w komunikacie przesłanym przez Zarząd Zieleni Miejskiej we Wrocławiu.
Trawa będzie koszona tylko tam, gdy jest to niezbędne
Podkreślono, że krótko skoszona trawa będzie utrzymywana tylko tam, gdzie jest potrzebna, np. dla lepszej widoczności na drodze czy na polanach w parku, żeby można było pobiegać czy poćwiczyć.
Wyższa trawa, jeśli jej na to pozwolimy, może zamienić się w przepiękne kwietne łąki, ale także pozwala zapobiegać tzw. wyspom ciepła, czyli podwyższonej temperaturze na mocno zabudowanych przestrzeniach miast – powiedział dyrektor Zarządu Zieleni Miejskiej we Wrocławiu Jacek Mól.
To, co jednak istotne, bezpieczeństwo ruchu drogowego jest bezdyskusyjne. Dlatego trawniki w pasach drogowych były, są i będą koszone tak, by zapewnić maksymalnie dobrą widoczność
– dodał.
Koszenie będzie prowadzone maksymalnie cztery razy w roku
Jak poinformowano, w parkach i zieleńcach trawa będzie rosnąć najdłużej, jak to możliwe. Koszenie zaplanowane jest 2 do 4 razy w roku.
Mocniej przycięta trawa będzie też wzdłuż ścieżek oraz w miejscach reprezentacyjnych. W przypadku traw i zieleni przyulicznej ze względów bezpieczeństwa niezbędne jest koszenie w okolicach skrzyżowań, przejść dla pieszych, wzdłuż chodników i ścieżek rowerowych.



