
Lechia Gdańsk liczy, że do Radomia pojedzie tylko bez trzech piłkarzy, a to gwarantuje, że przynajmniej wyjściowa „11” będzie silna. Gorzej będzie, gdy trzeba będzie zmieniać, zwłaszcza w ofensywie, a jeszcze gorzej w kontekście następnej kolejki, gdy posypią się kartki lub odnowią się lub pojawią nowe urazy. Szczupłość kadry biało-zielonych tym bardziej jest widoczna w zderzeniu z najbliższym rywalem. – Radomiak ma wyrównany i dobry skład. Mają dużą liczbę zawodników. Najtrudniejszą rzeczą jest odgadnąć, kto z nich zagra – przyznaje trener John Carver.

Lechia Gdańsk bez sponsora głównego. Klub usuwa emblematy Zondacrypto
Lechia Gdańsk nie wygrała od trzech kolejek, a w porównaniu z ostatnim meczem pogorszyła się sytuacja kadrowa. Nie wykurowali się napastnicy: Dawid Kurminowski i Michał Głogowski, a Kacper Sezonienko musi pauzować za kartki.
A mogło być jeszcze gorzej, gdyż Camilo Mena ostatni mecz opuścił z ręką na temblaku, Matej Rodin boryka się z dolegliwościami łydki, Tomasz Wójtowicz znów zszedł z boiska przed czasem z powodu dolegliwości stawu skokowego, a Tomasz Neugebauer przed ostatnim spotkaniem zgłosił chorobę.
– Zajęliśmy się Camilo. Całe szczęście to był delikatny uraz. Oprócz jednego dnia, cały tydzień z nami trenował. Nie mamy więcej problemów zdrowotnych. Pozostali zawodnicy się zregenerowali – mówił John Carver na briefingu prasowym poświęconym meczowi Radomiak Radom – Lechia Gdańsk.
I właśnie szczupłość kadry biało-zielonych widać najlepiej w zestawieniu z najbliższym rywalem. Gdy w przypadku gdańskiej „11”, zakładając, że do poniedziałku 4 maja nikt już nie wypadnie, jedyną niewiadomą jest, czy w miejsce Sezonienki wejdzie Neugebauer czy Wiunnyk, bo raczej szkoleniowiec nie zaskoczy Antonem Carenko, to w tamtejszej ekipie wybór jest o wiele większy.
– Rywale zmienili w zasadzie wszystko. Jest nowy trener oraz roszady w składzie, trochę w strukturze, a przede wszystkim poprawili wyniki, bo dwa ostatnie mecze wygrali. Radomiak ma wyrównany i dobry skład. Mają dużą liczbę zawodników. Najtrudniejszą rzeczą jest odgadnąć, kto z nich zagra – dodał gdański szkoleniowiec.
Wąska ławka jest przede wszystkim w ofensywie Lechii. Poza wymienionymi trzema zawodnikami, którzy mogą zastąpić Sezonienko, ostatnim manewrem jest przesunięcie Wójtowicza na skrzydło, co już w tej rundzie zostało sprawdzone.
W obronie na każdej z trzech pozycji są zmiennicy: Bartłomiej Kłudka (prawa strona), Bujar Pllana (środek) i Miłosz Kałahur (lewa).
Jednak gdy spojrzymy na listę piłkarzy zagrożonych pauzą za kartki, to mamy na niej przedstawicieli drugiej linii. Aleksandar Cirković ma trzy, a Rifet Kapić i Iwan Żelizko po siedem żółtych kartek. Każde kolejne napomnienie skutkować będzie pauzą.

Lechia Gdańsk dokona transferu do półfinalisty Ligi Konferencji? W tle miliony euro
Mecz w Radomiu poprowadzi Szymon Marciniak, którego na liniach wspierać będą: Tomasz Listkiewicz i Krzysztof Nejman, a z wozu VAR: Wojciech Myć i Marcin Szczerbowicz.
Najlepszy polski arbiter w tym sezonie jeszcze Lechii nie sędziował, a w poprzednim trzykrotnie był wyznaczany do meczów w Gdańsku.
Co ciekawe w połowie kwietnia ub. r. kluczowym do utrzymania meczu ze Stalą Mielec (3:2) oraz pod koniec listopada 2024 z Pogonią Szczecin (0:3) nie pokazał żadnemu z gdańskich piłkarzy kartki, choć podyktował przeciwko nim rzut karny.
Jednak Kapić i Żelizko powinni mieć się na baczności. We wrześniu 2024 w meczu Lechia – Widzew 1:1 Szymon Marciniak dla obu zespołów podyktował po jedenastce, którą dla gospodarzy wykorzystał Rifet, ale ponadto pokazał biało-zielonym aż pięć żółtych kartek. Wśród ukaranych byli obaj wspomniani pomocnicy oraz trzej zawodnicy, których nie ma już w Gdańsku: Maksym Chłań, Elias Olsson i Conrado.

Lechia Gdańsk – Stal Mielec 3:2. Od 0:2 po awans nad strefę spadkową ekstraklasy

Lechia Gdańsk – Widzew Łódź 1:1. Gole tylko z rzutów karnych
Zyskaj +1 pkt, ale możesz też stracić -3 pkt
Zaznaczenie tej opcji podczas typowania skutkuje tym, że w przypadku trafienia rozstrzygnięcia zostanie przyznany dodatkowy 1 punkt, jednakże jeśli nie uda się poprawnie wytypować takiego spotkania zostaną odjęte aż 3 punkty.
Korzystanie z tej opcji jest nieobowiązkowe i jest dodatkowym elementem strategii pozwalającym na uzyskanie dodatkowych punktów. Sugerujemy z niej korzystać tylko w przypadku gdy jesteśmy pewni proponowanego rozstrzygnięcia, w przeciwnym wypadku możemy być narażeni na straty punktowe.
Jak typują inni?
40%
77 typowań
Radomiak Radom
16%
30 typowań
REMIS
44%
84 typowania
LECHIA Gdańsk
