PKO BP prognozuje wzrost PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc., ale wskazuje na poważne ryzyko niższej aktywności gospodarczej.
Czynniki ryzyka to m.in. wzrost kosztów surowców (Bank Światowy: średnio +16 proc. w 2026 r.), słabsza koniunktura w UE i możliwy wzrost konkurencji.
Ekonomiści PKO BP oceniają, że mimo spowolnienia przychody firm mogą rosnąć dzięki wyższym cenom, a w tym roku mają wzrosnąć o 4–8 proc.

PKO BP o PKB w 2026 r.: skąd ryzyko niższego wzrostu?

„Nasz scenariusz bazowy zakłada wciąż wzrost PKB Polski w 2026 o 3,5 proc., ale ryzyka dla niego są znaczne i wyraźnie przechylone w dół. Stabilizująco na koniunkturę działa niezła sytuacja polskich konsumentów i zaplanowana ogromna skala inwestycji, w tym ze wsparciem z KPO, funduszu spójności i wydatków na obronność. Perspektywy osłabia jednak wyraźny wzrost kosztów surowców (wg prognozy Banku Światowego średnio o 16 proc. w 2026 r.), osłabienie koniunktury w UE oraz możliwy wzrost konkurencji w przypadku niektórych produktów. Duży wzrost kosztów zaobserwowały już m.in. sektor transportowy i chemiczny, ale obawy o podwyżki dotyczą wielu branż” – napisali ekonomiści PKO BP w raporcie.


Trump uderza w przemysł motoryzacyjny. Jest reakcja producentów z Niemiec

Dodali, że słabsza koniunktura może wpływać na obniżenie produkcji, ale jednocześnie wyższe ceny mogą zwiększyć przychody firm. Dlatego uważają oni, że w tym roku przychody firm wzrosną o 4-8 proc.

„Szok podażowy wywołany wojną na Bliskim Wschodzie będzie kolejnym testem odporności dla społeczeństw, rządów i gospodarek, mimo że odczuwamy jeszcze długoterminowe konsekwencje poprzednich. Na szczęście polska gospodarka w tym turbulentnym otoczeniu zewnętrznym wykazywała niezwykłą odporność ze wzrostem realnego PKB w latach 2022-2025 średnio o 3,1 proc. rocznie, wobec wzrostu o 1,6 proc. w całej UE-27. Choć część branż, szczególnie przemysłowych i nastawionych na eksport, nie wyszła jeszcze całkowicie na prostą po poprzednich zawirowaniach, przeciętnie wyniki finansowe polskich firm w przededniu obecnego kryzysu nie były złe” – stwierdzili eksperci PKO BP.


Rekrutacja przyszłości już trwa. Ale ludzie nie ufają algorytmom

Przypomnieli, że w 2025 r. – mimo „asertywnej polityki handlowej USA, nasilenia konkurencji z Azji i dezinflacji” – przychody firm wzrosły o 2,8 proc.

Przychody firm w 2025 r.: które branże rosły, a które traciły?

„Wśród dużych branż szybkim wzrostem przychodów wyróżniały się: usługi profesjonalne (IT, informacja, prawo, reklama, badania naukowe) i czasu wolnego (gastronomia, hotele, biura podróży, sport), naprawa i konserwacja maszyn i urządzeń oraz przemysł spożywczy. Z kolei spadki przychodów zanotowały energetyka, wydobycie węgla, produkcja urządzeń elektrycznych i elektronicznych, wyrobów chemicznych i leków oraz odzieży i tekstyliów” – stwierdzili ekonomiści PKO BP.


Trwa rekrutacja na najbardziej odizolowaną wyspę Europy. Kilkanaście osób na skrawku ziemi