W Japonii zostały rozegrane mecze ćwierćfinałowe SVLeague, w których mieliśmy obu naszych przedstawicieli. Mowa o Bartoszu Kurku i Norbercie Huberze, których odpowiednio Tokio Great Bears i Wolf Dogs Nagoja walczyły o awans do najlepszej czwórki sezonu 2025/2026. Rywalizacja toczyła się do dwóch wygranych meczów.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Z tej dwójki szansę na zdobycie medalu otrzymał tylko środkowy reprezentacji Polski, który powalczy jednocześnie o pierwszy krążek ligi japońskiej w karierze (w bieżących rozgrywkach sięgnął już po Puchar Cesarza). Jego Wolf Dogs dwukrotnie pokonał JT Thunders, czyli drużynę, w której w 2016 roku miał występować… Kurek, 3:0 (25:17, 25:21, 26:24) i 3:2 (23:25, 26:24, 20:25, 25:22, 16:14). Huber zdobył w tych spotkaniach odpowiednio cztery (w tym jedno blokiem, zaledwie 30-proc. skuteczność w ataku) oraz 14 oczek (z czego aż cztery serwisem i trzy blokiem, nieco ponad 58-proc. skuteczność w ataku).

Oprócz uzyskania przepustki do półfinału, w którym Wolf Dogs zmierzy się z Suntory Sunbirds (była drużyna Aleksandra Śliwki, która broni tytułu mistrza Japonii), polski środkowy ma jeszcze jeden powód do zadowolenia. W tym dwumeczu złamał bowiem barierę 100 pkt. uzyskanych blokiem w jednym sezonie! Przypomnijmy, że to do Hubera należy rekord pod względem liczby oczek uzyskanych tym elementem w PlusLidze – w sezonie 2023/2024 zdobył ich aż 149.

Szansy na dołożenie czwartego krążka do swojej kolekcji medali mistrzostw Japonii nie otrzyma za to Kurek. Jego zespół poległ dwukrotnie w starciach z JTEKT Stings, przegrywając 0:3 (21:25, 22:25, 20:25) i 0:3 (18:25, 29:25, 20:25). Reprezentant Polski zakończył te starcia odpowiednio z 12 (z czego jedno zdobył blokiem, prawie 48-proc. skuteczność w ataku) i 11 pkt. (niemal 46-proc. skuteczność w ataku).

W Portugalii trwa za to rywalizacja o mistrzostwo kraju siatkarek, w której również mamy swoją przedstawicielkę. Jest nią Natalia Murek, której FC Porto w drugim meczu finałowym uległ na wyjeździe SC Braga 0:3 (23:25, 20:25, 23:25). Polska przyjmująca zakończyła tę potyczkę z 10 oczkami, z których dwa uzbierała blokiem, dokładając do tego 36-proc. skuteczność w ataku oraz aż 69-proc. dokładność w odbiorze zagrywki. Stan rywalizacji w tej parze wynosi 1-1, a następny mecz odbędzie się w Porto.