„Zieloni” są w strefie premiowanej bezpośrednim awansem i chcą w niej pozostać już do końca.

– Mamy za sobą bardzo dobry występ. Wygraliśmy, bo w najważniejszych momentach byliśmy lepsi. Patrząc na całą rundę wiosenną, połowa goli, które traciliśmy, wpadła po stałych fragmentach. To pokazuje, że naprawdę trudno nas zaskoczyć. Stajemy się też coraz bardziej dojrzali. Jeśli chodzi o występ w Grudziądzu, jego ciężar udźwignęli również ci zawodnicy, którzy dotąd grali mniej – Mateusz Stanek, Filip Jakubowski czy Szymon Michalski. Pozytywów było więc dużo – wyliczył trener Maciej Tokarczyk.

Czego należy się spodziewać w Krakowie? – Starcie z Hutnikiem będzie pod pewnymi względami podobne jak mecz z Podbeskidziem. Krakowianie też grają wysoko w obronie, intensywnie, w kontakcie. W ofensywie natomiast mają podobną strukturę jak nasza – 3-4-3 – dodał.

– Nie patrzymy na cele, jakie ma rywal. Skupiamy się na sobie i własnych mocnych stronach. Tak jak zawsze, mamy plan i chcemy go zrealizować. Jeśli to zrobimy, wierzę, że efektem będą trzy punkty – zaznaczył.

Z powodu problemów zdrowotnych, poza składem nadal pozostają Tomasz WojcinowiczBartosz Wiktoruk i Szymon Zalewski. – Pod tym względem nic się nie zmieniło w porównaniu do poprzedniej kolejki. Po pauzie za żółte kartki wraca Kacper Lepczyński – przekazał szkoleniowiec.

Mecz 30. kolejki Betclic II ligi Hutnik Kraków – Warta Poznań odbędzie się w niedzielę o godz. 14.30.

ZOBACZ WIDEO: Szokujące sceny w meczu. Ugryzł przeciwnika na oczach kamer