Dla Kostiuk to największy triumf w karierze. Wcześniej wygrała tylko turniej w Austin w 2023 r. Trzy kolejne finały turniejów WTA przegrała, ale w Madrycie okazała się bezkonkurencyjna i straciła po drodze do triumfu zaledwie jednego seta!
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Marta Kostiuk wygrywa turniej w Madrycie
W pokonanym polu w stolicy Hiszpanii Ukrainka zostawiła Julię Putincewą (6:3, 6:1), Jessikę Pegulę (6:1, 6:4), Caty McNally (6:2, 6:3), Lindę Noskovą (7:6, 6:0), Anastazję Potapową (6:2, 1:6, 6:1) oraz w sobotę Mirrę Andriejewą.
Od samego początku widać było, że plan Kostiuk na mecz jest prosty, czyli maksymalnie skracać grę, uderzać ofensywnie i szukać szybkich punktów. Zgoła odwrotnie do spotkania podeszła Rosjanka, czyli chciała przedłużać grę i szukać punktów w dłuższych wymianach.
Skuteczniejsza na początku meczu okazała się Kostiuk, która po wyrównanym początku za sprawą kapitalnych returnów przełamała rywalkę w szóstym gemie. Serwując na set, musiała bronić dwóch break pointów, ale proste błędy Rosjanki dały jej prowadzenie 6:3.
Kostiuk weszła w drugiego seta naładowana i szybko przełamała rywalkę, ale wtedy nastąpił moment jej słabszej gry. Andriejewa momentalnie odrobiła straty i po błędach Ukrainki wygrała trzy gemy z rzędu, prowadząc 3:1.
Kostiuk szybko odrobiła straty, a następnie tenisistki wygrywały swoje podania, ale Ukrainka miała problemy w dziesiątym gemie. Musiała w nim bronić dwóch piłek setowych, ale zaserwowała dwa asy, krzyknęła głośne „C’mon” i utrzymała podanie.
Chwilę później podwójny błąd Andriejewej dał jej przełamanie i przy stanie 6:5 Kostiuk serwowała po zwycięstwo w turnieju. Prowadziła już 40:0, ale popełniła dwa błędy. Wykorzystała jednak trzecią piłkę meczową po błędzie rywalki. Podopieczna Sandry Zaniewskiej po meczu uścisnęła dłoń jedynie sędziego i wykonała „backflipa” dedykowanego polskiej trenerce.
Dzięki triumfowi w Madrycie Ukrainka awansuje z 23. na 15. pozycję w rankingu WTA, co jest najlepszym wynikiem w karierze.