Przed rozpoczęciem turnieju w New Delhi Kolonus nigdy nie grała w dalszej fazie turnieju singlowego niż w ćwierćfinale. Teraz nie tylko pobiła swoje osiągnięcie, ale także stanie przed szansą na wywalczenie pierwszego w karierze tytułu.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Zuzanna Kolonus przed szansą na pierwszy tytuł

W piątkowym ćwierćfinale Kolonus przegrywała już 3:5 w trzecim secie, ale zdołała odwrócić losy meczu i pokonała po blisko trzygodzinnym boju rozstawioną z nr 2 Elinę Neplij 7:6(2), 5:7, 7:6(2).

Zdecydowanie lepiej poszło jej w półfinale, w którym mierzyła się z Ksenią Laskutową z Rosji. Nasza zawodniczka wygrała 6:0, 6:2. W finale turnieju zmierzy się z Hinduską Shruti Ahlawat, która jest w rankingu WTA notowana na 908. miejscu. Nasza zawodniczka w ten tydzień wchodziła jako 1044. rakieta świata.

Kolonus za kilka tygodni skończy 21 lat, a w rankingu WTA zgromadziła dotychczas 17 pkt. Za awans do finału uzyska 10 „oczek”, co przełoży się na to, że po raz pierwszy w karierze będzie klasyfikowana na miejscach 1-1000. 27 pkt da jej pozycję pomiędzy 903. a 912. Jeżeli jednak Polka wygra całą imprezę, wtedy będzie miała 32 pkt. A to przełoży się na to, że będzie pomiędzy 852. a 864. miejscem.