Podobne zjazdy „Niniwy” odbywają się 2 razy do roku, w listopadzie i w maju, w różnych miejscach w Polsce.

– Chodzi o to, by młodzi ludzie z lokalnych wspólnot poznali też innych, doświadczyli, że „Niniwa” to naprawdę duża grupa młodych. Mogą się wymieniać kontaktami, potem czasem się odwiedzają. Na zjeździe modlą się, integrują się, śpiewają. Zawsze jest czas na Eucharystię, adorację Najświętszego Sakramentu i spowiedź, ale i na potańcówkę czy grilla. To takie spotkanie „do tańca i do Różańca”. Młodzi tego potrzebują. Wielką radość daje im po prostu bycie ze sobą – mówi o. Tomasz Szura OMI, duszpasterz „Niniwy” we Wrocławiu.

– Świetnie się razem bawimy – dodaje Gabrysia, wrocławianka z ekipy organizatorów. – Jak się trafia do „Niniwy”? Ja trafiłam przypadkiem, ale szukałam tak naprawdę ludzi o tych samych wartościach, jak moje, nowych znajomych. Znalazłam ich właśnie w „Niniwie”. Można tu poznać ludzi każdego pokroju, różnych osobowości. Każdy może znaleźć przyjaciela. W czasach kiedy żyjemy tak bardzo „online”, przyjaźń „w realu” jest bardzo cenna.

W sobotę Mszy św. w ramach zjazdu przewodniczył prowincjał oblatów. – Mieliśmy Eucharystię w sercu archidiecezji, w katedrze. Braliśmy też udział w spotkaniu w Domu Młodych – miejscu przeznaczonym dla młodzieży w archidiecezji wrocławskiej – wyjaśnia o. Tomasz. – Na Ostrowie Tumskim mogliśmy spędzić czas nad Odrą, zakosztować piękna tego miejsca. Wrocław jest wszak nazywany miastem 100 mostów. Po obiedzie był czas wolny, kiedy uczestnicy spotkania w mniejszych grupkach, ze swoimi duszpasterzami, mogli sobie trochę pozwiedzać Wrocław.

W programie znalazło się także spotkanie z kapelanem więziennym, z wolontariuszami z grupy „Zacheuszki” oraz z osobami osadzonymi.

– Jako oblaci jesteśmy kapelanami we wszystkich wrocławskich więzieniach. Skoro temat dotyczył wolności, to postanowiliśmy dotknąć też tego wątku. Młodzi mogli usłyszeć m.in. świadectwa ludzi, którzy gdzieś w życiu pobłądzili, ale „pozbierali się”, budują zdrowe relacje z innymi. Niektórzy właśnie w więzieniu przeżyli nawrócenie – podkreśla o. Tomasz.

Wyjaśnia, że w zjeździe uczestniczą głównie uczniowie szkół średnich; jest tez garstka studentów.

– Kto chciałby do nas dołączyć, zapraszamy do parafii pw. NMP Królowej Pokoju we Wrocławiu-Popowicach. W każdy piątek mamy spotkania o 19.00. Zachęcamy też już do wzięcia udział w Festiwalu Życia w Kokotku – wakacyjnym spotkaniu dla młodych z całej Polski, które potrwa od 6 do 12 lipca. Będzie dużo koncertów, warsztatów, konkursów… – zapewnia.

Jeszcze do 5 maja przy zapisach obowiązuje cena promocyjna (zobacz TUTAJ). Wszyscy chętni się pomieszczą – funkcjonuje obszerne pole namiotowe.

– Na festiwalu cieszymy się życiem. Chrystus, który jest Życiem, który pierwszy zmartwychwstał, pokazuje nam, jak trzeba żyć. Nie tylko mówił o tym, ale i działał – by dać życie ludziom. Chodzi o to, żebyśmy i my umieli dawać życie innym – dodaje o. Tomasz.

Wrocław. 44. Ogólnopolski Zjazd
 

O. Tomasz zaprasza do udziału także w lipcowym „Festiwalu Życia”.

Agata Combik /Foto Gość

Wrocław. 44. Ogólnopolski Zjazd
 

Agata Combik /Foto Gość

Wrocław. 44. Ogólnopolski Zjazd
 

Agata Combik /Foto Gość

Wrocław. 44. Ogólnopolski Zjazd
 

Gabrysia z ekipy organizatorów.

Agata Combik /Foto Gość