Hubert Hurkacz w tym roku już po raz drugi występuje w turnieju rangi challenger
fot. Wikipedia/si.robi
Rozstawiony z numerem szóstym tenisista z Wrocławia wygrał z Argentyńczykiem Romanem Andresem Burruchagą (nr 4.) 4:6, 7:6 (7-3), 6:3 w półfinale challengera ATP 175 na kortach ziemnych we Włoszech.
Spotkanie 63. w rankingu ATP Hurkacza z 59. na świecie Burruchagą było zacięte i trwało prawie trzy godziny. Nie brakowało dłuższych gemów, jak np. dziesiąty w drugim secie, gdy Argentyńczyk serwował przy stanie 5:4. Wrocławianin nie stanął przed koniecznością bronienia piłki meczowej, ale wykorzystał dopiero czwartego break-pointa.
O tytuł polski tenisista zagra w niedzielę z reprezentantem gospodarzy Matteo Arnaldim.
Wrocławianin – niegdyś klasyfikowany w czołowej dziesiątce rankingu ATP – rzadko występuje w turniejach rangi challenger, ale w tym roku zdarzyło się to już po raz drugi. 9 marca przegrał w swoim inauguracyjnym pojedynku w Cap Cana na Dominikanie. Na Sardynii 29-letni Hubert Hurkacz otrzymał tzw. dziką kartę.