Bezpośrednim impulsem do demonstracji były wydarzenia w Krakowie, gdzie służby rozpędziły obchody rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja i zatrzymały ich uczestników. W odpowiedzi studenci w wielu miastach, w tym w Poznaniu, wyszli na ulice, wyrażając sprzeciw wobec ograniczania swobód obywatelskich oraz prób marginalizowania jednego z najważniejszych świąt narodowych.

Relacje z tamtych dni, zachowane m.in. w zbiorach Archiwum Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, pozwalają odtworzyć przebieg protestu. Zapis wspomnień Alfonsa Brzezińskiego wskazuje, że demonstranci starali się zachować pokojowy charakter zgromadzenia, mimo zdecydowanych działań służb. Próby rozbijania tłumu, wyciągania pojedynczych osób i zatrzymań spotkały się z odpowiedzią w postaci solidarnego oporu — uczestnicy łączyli się w zwarte szeregi, trzymając się za ramiona.

Jak podkreślają badacze, wydarzenia z 13 maja 1946 r. miały znaczenie wykraczające poza lokalny kontekst. Był to jeden z pierwszych w powojennej Polsce przykładów szerokiej mobilizacji środowisk akademickich przeciwko polityce władz. Protesty objęły wiele ośrodków i pokazały, że młode pokolenie nie zamierzało biernie akceptować narzucanych zmian.

W szerszej perspektywie historycznej demonstracje te można uznać za zapowiedź późniejszych wystąpień społecznych — od robotniczego czerwca 1956 r. w Poznaniu po kolejne fale sprzeciwu w PRL. Już w 1946 r. widoczne były napięcia między społeczeństwem a władzą, które w kolejnych dekadach będą narastać.

Dziś, w 80. rocznicę tamtych wydarzeń, protesty studenckie z maja 1946 r. stanowią ważny punkt odniesienia dla badań nad początkiem oporu wobec systemu komunistycznego w Polsce. To historia, która przypomina, jak istotną rolę w kształtowaniu świadomości obywatelskiej odgrywały środowiska akademickie — i jak wcześnie zaczęły one artykułować sprzeciw wobec ograniczania wolności.