„Raków Częstochowa informuje, że zakończył współpracę z trenerem Łukaszem Tomczykiem. Decyzja została podjęta po szerszej analizie sytuacji sportowej pierwszej drużyny i nie wynika wyłącznie z rezultatu finału STS Pucharu Polski” — czytamy na wstępie.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
„Klub uznał, że w kolejnym etapie potrzebny jest nowy impuls oraz inne spojrzenie na dalszy rozwój zespołu” — podkreślono w oświadczeniu.
„Dziękujemy Trenerowi za pracę, zaangażowanie oraz wkład w prowadzenie pierwszej drużyny. Łukasz Tomczyk jest osobą związaną z Rakowem i wierzymy, że jego droga z naszym Klubem może jeszcze w przyszłości znaleźć kolejny rozdział. Życzymy mu powodzenia w dalszej karierze” — napisano.
„Nazwisko nowego trenera pierwszej drużyny Rakowa Częstochowa zostanie ogłoszone jutro. Do czasu kolejnego oficjalnego komunikatu, Klub nie będzie udzielał dodatkowych komentarzy w tej sprawie” — podsumowano.
Łukasz Tomczyk zwolniony! I to po kilku miesiącach pracy
W sobotę drużyna Tomczyka przegrała w finale Pucharu Polski z Górnikiem Zabrze 0:2. W Ekstraklasie zespół spod Jasnej Góry wciąż jednak walczy w czołówce. Obecnie jest 5., ale w 31. kolejce jeszcze nie grał. W przypadku wygranej może wskoczyć nawet na podium.
Przez lata klub z Częstochowy słynął z przemyślanego skautingu trenerów. To właśnie dzięki temu sięgnął po Marka Papszuna, który poprowadził drużynę od 2. ligi aż po mistrzostwo Polski. Po tym, jak 51-latek w listopadzie oznajmił nagle właścicielowi Rakowa Michałowi Świerczewskiemu, że odchodzi, ten szybko wytypował następcę — właśnie Tomczyka.
Nowy trener został zaprezentowany w Częstochowie pod koniec grudnia 2025 r. i podpisał kontrakt do 30 czerwca 2027 r. z opcją przedłużenia o kolejne trzy sezony. Wcześniej z powodzeniem pracował w Polonii Bytom, z którą wywalczył awans do Betclic 1 Ligi. Raków poprowadził łącznie w zaledwie 17 spotkaniach.