Po ważnym zwycięstwie nad Ukrainą (3:2) reprezentacja Polski zmierzyła się w niedzielny wieczór w sosnowieckim Stadionie Zimowym z reprezentacją Francji, a więc spadkowiczem z elity. Zaledwie kilka dni temu Biało-Czerwoni wygrali z tym rywalem 3:2 po bardzo długiej serii rzutów karnych. Tym razem obie drużyny nie grały towarzysko, ale o ważne punkty w czempionacie dywizji 1A.
Spotkanie zaczęło się nerwowo. Już w 30. sekundzie niepotrzebną karę złapał Kamil Wałęga. Po analizie wideo sędziowie uznali faul Polaka za brutalny atak w okolice szyi lub głowy, tym samym wykluczyli go z dalszej rywalizacji. Biało-Czerwoni przetrwali pięciominutowy okres gry w osłabieniu. Potem sytuacja na lodzie trochę się wyrównała i żadnej ekipie nie udało się zdobyć gola w premierowej odsłonie.
ZOBACZ WIDEO: To był wieczór pełen wrażeń. Za nami trzecia edycja plebiscytu Herosi
Na bramki trzeba było zaczekać do drugiej tercji. Francuzi złapali karę techniczną za zbyt dużo zawodników na lodzie. Polacy świetnie wykorzystali tę sytuację. W 24. minucie na odważne wejście pod bramkę rywali zdecydował się Patryk Krężołek. Minął dwóch obrońców i zmieścił krążek tuż przy słupku bramki bronionej przez Quentina Papillona.
Odpowiedź Francuzów przyszła w 31. minucie. Bramkę strzelił Jordann Perret, który był bohaterem sobotniego meczu z Japończykami (4:3), w którym zdobył dwa gole. Napastnika świetnie obsłużył Louis Boudon, który poddał krążek tak, że jego kolega wykorzystał sytuację sam na sam z Tomasem Fucikiem.
Ale to nie był jeszcze koniec strzelania w drugiej części spotkania. Oto bowiem Francuzi po raz drugi złapali karę za zbyt wielu zawodników na lodzie. Polacy szybko wykorzystali okres gry w przewadze. W 35. minucie na potężny strzał zdecydował się Bartłomiej Pociecha, który dał gospodarzom prowadzenie 2:1. Takim też wynikiem zakończyła się druga tercja.
Przed trzecią partią ważne było, aby Polacy zachowali koncentrację. Niestety przewagi nie udało się utrzymać. Znów do remisu doprowadził Jordann Perret, któremu w 43. minucie asystowali koledzy z pierwszej formacji. Przy wyniku 2:2 obie drużyny miały swoje szanse, nie były jednak w stanie wykorzystać okresów gry w liczebnej przewadze.
Po regulaminowym czasie gry był remis, zatem obie ekipy były już pewne zdobycia punktu. Pozostała zatem kwestia tego, kto wygra cały mecz i dopisze na swoje konto drugi punkt. W dogrywce obie drużyny miały swoje szanse. Świetną okazję wypracował sobie Aron Chmielewski, ale Papillon odbił „gumę.
Emocje sięgnęły zenitu, gdy w czwartej minucie dogrywki Francuzi strzelili bramkę, która nie została jednak uznana. Jeden z zawodników wjechał pod polską bramkę i spowodował upadek Fucika. Choć Enzo Guebey trafił do siatki, to jego trafienie zostało anulowane. Ponieważ wcześniej sygnalizowana była kara Chmielewskiego, ostatnie sekundy dogrywki Polacy zagrali 3 na 4. Po heroicznej walce wybronili się!
Zwycięzcę wyłoniła zatem seria rzutów karnych. Pierwszy „najazd” wykorzystał Baptiste Bruche, ustawiając zespół gości w lepszej sytuacji. Ze strony polskiej nie byli w stanie zdobyć gola Mikołaj Syty, Patryk Krężołek i Paweł Zygmunt. W czwartej serii do remisu doprowadził Alan Łyszczarczyk. Potem nie trafił Dominik Paś i po 10 rzutach karnych był remis.
W takiej sytuacji kolejne „najazdy” wykonywano do nagłej śmierci. W szóstej serii skuteczny był Łyszczarczyk, ale odpowiedział Bruche. W siódmej kolejce obaj przegrali pojedynki z bramkarzami. Syty i Boudon nie wykorzystali szansy w ósmej serii, a Łyszczarczyk i Bruche w dziewiątej. Po chwili pomylił się Krężołek, a 20. rzut karny wykorzystał Tomas Simonsen i to Francja wygrała cały mecz 3:2.
Polska – Francja 2:3 po rzutach karnych (0:0, 2:1, 0:1, 0:0, 0:1)
1:0 – Krężołek (Naróg, Chmielewski) 24′ (5 na 4)
1:1 – Perret (Boudon) 31′
2:1 – Pociecha (Wronka, Łyszczarczyk) 35′ (5 na 4)
2:2 – Perret (Simonsen, Boudon) 43′
2:3 – Simonsen 65′ (zwycięski rzut karny)
Polska: Fucik – Ciura, Pociecha; Zygmunt, Wałęga, Krężołek – Górny, Naróg; Łyszczarczyk, Paś, Wronka – Wanacki, Bryk; Chmielewski, Komorski, Kiełbicki – Biłas, Ślusarczyk, Syty, Maciaś.
Francja: Papillon – Boscq, Cantagallo; Simonsen, Boudon, Perret – Thiry, Guebey; Leclerc, Bougro, Bruche – Dusseau, Schmitt; Douay, Ritz, Bozon – Dair, Grossetete, Dair, Colotti.