Świadkowie nie zdołali jednak powstrzymać szaleńca. Sprawca uciekł z miejsca zbrodni. Krwawy atak w Barcelonie.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Barcelona. Atak nożownika. Nie żyje przypadkowa kobieta

Nie znali się. Ich drogi przecięły się w sobotnie przedpołudnie, 2 maja, koło godz. 11 w dzielnicy Finestrelles w Esplugues de Llobregat (wchodzi w skład obszaru metropolitarnego Barcelony). W prestiżowej części miasta, pomiędzy międzynarodowymi szkołami, zginęła kobieta.

Napastnik zaatakował ją nożem. Zadał wiele ran kłutych. Wedle zagranicznych mediów agresor miał podciąć jej gardło. Kobieta nie miała szans, by się obronić.

Sprawca uciekł. Świadkowie twierdzili, że przed zbrodnią mężczyzna wymachiwał dużym nożem na jednej z ulic. Widać było, że jest „zdenerwowany”. Udało się go złapać niedługo po ataku, gdy szedł środkiem jezdni na ruchliwej Avinguda Diagonal.

Na ulicy widoczne były ślady krwi. Służby próbowały uratować poszkodowaną kobietę. Na ratunek było jednak za późno.

Z doniesień medialnych wynika, że ofiara miała liczne rany kłute klatki piersiowej i brzucha, a także ranę ciętą szyi. Kobieta miała być pochodzenia azjatyckiego.

Ranny miał zostać również 58-latek, którego napastnik zaatakował nożem w ramię. Obrażenia nie zagrażały jego życiu.

Nieznana jest tożsamość sprawcy.

(Źródło: Fakt.pl, Metro, The Olive Press)