Premier Donald Tusk

Tusk: prezydent dobrze wie, że ani dziś, ani jutro większości konstytucyjnej na rzecz jego pomysłów nie będzie

Źródło: TVN24

Kiedy rządy prawa nie są tylko pustym sloganem, wtedy sprawy idą jakoś do przodu – powiedział premier Donald Tusk, komentując działania Karola Nawrockiego w celu stworzenia projektu nowej konstytucji. Zaapelował przy tym do prezydenta i opozycji o przestrzeganie konstytucji, „zanim zabiorą się za majstrowanie nowej”.

Premier Donald Tusk rozmawiał z dziennikarzami na lotnisku w Warszawie przed wylotem do Armenii na szczyt Europejskiej Wspólnoty Politycznej. Odniósł się między innymi do zapowiedzi Karola Nawrockiego o zwołaniu Rady Nowej Konstytucji. Jej celem mają być prace nad zmianą ustawy zasadniczej, co prezydent zapowiedział jeszcze w swoim orędziu.

Tusk zwrócił uwagę, że Polska potrzebuje spójności działania, a konstytucja – choć „nie jest doskonała”, to „wystarczająco jasno precyzuje, jakie obowiązki do kogo należą”.

– Dzisiaj apelowałbym do prezydenta i do opozycji, żeby, zanim zabiorą się za majstrowanie nowej konstytucji, nauczyli się przestrzegania tej konstytucji. To jest absolutnie klucz do uporządkowania polskich spraw – powiedział Tusk.

– Nie ma idealnej konstytucji, nie ma idealnych systemów politycznych. Zawsze wtedy, kiedy narody, przywódcy, instytucje państwowe przestrzegają własnego prawa, własnych politycznych też obyczajów, tradycji i kiedy rządy prawa nie są tylko pustym sloganem, wtedy sprawy idą jakoś do przodu – zauważył.

Premier Donald Tusk przed wylotem do Armenii

Premier Donald Tusk przed wylotem do Armenii

Źródło: PAP/Leszek Szymański

Tusk podkreślił, że „dzisiaj potrzebujemy spójności, nie tylko w NATO i Unii Europejskiej, ale też spójności, jeśli chodzi o instytucje państwa polskiego”. – Ta spójność, ta jednolitość jest możliwa tylko wtedy, kiedy ludzi łączy elementarna solidarność, a władze, łączy prawo i konstytucja – powiedział.

„Chodzi raczej o polityczną grę”

Jak zaznaczył, kohabitacja nie powinna paraliżować działania państwa. – Często prezydent jest z innego obozu, premier z innego obozu politycznego i dlatego, skoro nie można polegać na serdeczności politycznej, to trzeba polegać na przestrzeganiu prawa. Da się żyć nawet wtedy, kiedy toczą się spory polityczne, ale pod warunkiem, że przestrzega się konstytucji i innych przepisów prawa – mówił dalej premier.

– Pan prezydent dobrze wie, że ani dziś, ani jutro, ani pojutrze większości konstytucyjnej na rzecz jego pomysłów nie będzie, więc tak naprawdę chodzi raczej o polityczną grę. Moim zdaniem będzie to tylko kolejne zamieszanie, a Polska dzisiaj potrzebuje przede wszystkim stabilności – podkreślił.

Premier o ewentualnej relokacji żołnierzy USA na wschodnią flankę

Szef Pentagonu Pete Hegseth zdecydował o wycofaniu z Niemiec około pięciu tysięcy żołnierzy USA. Minister obrony Niemiec Boris Pistorius zauważył, że obecność wojskowa USA leży w interesie Europy, jak i Stanów Zjednoczonych. O decyzji szefa Pentagonu poinformował w piątek rzecznik resortu Sean Parnell. Jak dodał, operacja wycofywania zostanie zakończona w ciągu najbliższych 6-12 miesięcy.

Premier pytany o to, czy żołnierze amerykańscy mogą zostać wycofani z Niemiec i trafić nie do USA, lecz na wschodnią flankę NATO, odparł: – Nie mamy takich sygnałów.