— Zachęcam do deeskalacji, a nie eskalacji, bo nie możemy dopuścić do tego, by nasze narody były wpychane w ten konflikt — stwierdził w sobotę Grzegorz Braun na Paradzie Polskości na Litwie.

Europoseł oświadczył w rozmowie z LRT, że w przeciwieństwie do polskiego i litewskiego rządu on sam „podżega do pokoju”.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Grzegorz Braun starł się z dziennikarką. „Proszę nas nie wpychać pod ciężarówkę”

Zapytany w tym kontekście o działania Rosji oraz Białorusi, europoseł skrytykował dziennikarkę. — Dlaczego ja panią widzę tutaj, w Wilnie, a nie na froncie donieckim? Proszę się spieszyć, proszę z własnej kieszeni sypać jeszcze więcej do ukraińskiej studni bez dna — powiedział.

— Jeśli jest pani taka dzielna i taka wyrywna, to proszę walczyć o te, moim zdaniem, fałszywe cele. Proszę nie wpychać ani Polaków, ani Litwinów pod ciężarówkę z gruzem — zaznaczył Grzegorz Braun.

Grzegorz Braun krytykuje białoruską opozycję. „Objazdowy cyrk”

Lider Konfederacji Korony Polskiej skrytykował także wsparcie Zachodu dla białoruskiej opozycji. — Ten tak zwany objazdowy cyrk z panią Swietłaną Cichanouską, który zainaugurował premier Rzeczypospolitej, pan Mateusz Morawiecki, to w mojej ocenie projekt polityczny. Ja bym nie chciał, żeby gdzieś w innych stolicach prezentowano ludzi dla mnie wątpliwej proweniencji i przedstawiano ich jako prawowite władze — zaznaczył.

— Staram się nie owijać w bawełnę, mówię, jak jest. Obecny kształt obu naszych państw, i Polski, i Litwy, jest znacznie poniżej potrzeb i oczekiwań naszych narodów. Te formy polityczne są skarlałe, zredukowane, nie realizują ani polskich, ani litewskich interesów i nie stoją na straży naszej cywilizacji — dodał.

Parada Polskości na Litwie. Grzegorz Braun przyjechał bez zaproszenia

W sobotę głównymi ulicami Wilna przeszła Parada Polskości — coroczny pochód organizowany w litewskiej stolicy z okazji Dnia Polskiej Flagi, Dnia Polonii i Polaków za Granicą oraz rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja.

Grzegorz Braun nie był zaproszony na wydarzenie. Część uczestników wydarzenia zatrzymywała się jednak i robiła zdjęcia z europosłem — opisuje LRT.

Konfederacja Korony Polskiej usiłowała wcześniej zorganizować swoje zgromadzenie w Wilnie 1 maja. Burmistrz miasta Valdas Benkunskas oficjalnie ogłosił jednak, że miasto nie wyraża na to zgody. Zwrócił się przy tym bezpośrednio do Grzegorza Brauna, kwestionując jego chęć posługiwania się europejskimi wartościami. Litewski Departament Bezpieczeństwa Państwowego przekazał jednocześnie, że nie posiada informacji wskazujących na zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa w związku z planowaną wizytą w Wilnie polskiego polityka Grzegorza Brauna oraz innych przedstawicieli radykalnie prawicowej Konfederacji Korony Polskiej.