W skrócie:
- Były poseł PiS skrytykował także koncepcję „dwóch płuc” PiS
- Zaprzeczył, że dogaduje start w wyborach z list Konfederacji
- Ostro odpowiedział na słowa Adama Bielana, który stwierdził, że Kowalski odszedł z powodu własnych problemów
- Odniósł się także do doniesień dotyczących Zondacrypto i spotkań z prezesem giełdy kryptowalut Przemysławem Kralem
W trakcie wywiadu w TV Republika Janusz Kowalski mocno krytykował lokalne struktury PiS. Szczególnie oberwało się działaczom z Lubelszczyzny, gdzie poseł działa w ostatnim czasie.
— Tak nie może być. My przegraliśmy wybory w 2023 r. dlatego, że było wśród nas bardzo wielu ludzi, którzy traktowali politykę jako trampolinę do własnych karier. (…) Nie można tolerować „tłustych kotów”, nie można tolerować partyjniaków, nie można tolerować ludzi, którzy na poziomie na powiatów, gmin dogadują się z komunistami, „palikotami”, z SLD, z PO — mówił.
Zdaniem Kowalskiego takie osoby „wpływają na to, jak PiS jest postrzegane tam, gdzie straciliśmy największe poparcie”. Jako przykład wskazał Biłgoraj i powiat biłgorajski.
Dalszy ciąg materiału pod wideo
Jak dodał, w tej sprawie apelował do Jarosława Kaczyńskiego i rozmawiali kilka razy. — Nie było decyzji. Prezes jest bardzo otwarty na rozmowę. Ja powiedziałem: 30 kwietnia to jest moja data. I grzecznie to powiedziałem kilka tygodni temu. Rozstajemy się w dobrych relacjach — mówił Kowalski.
Janusz Kowalski wystartuje z list Konfederacji? Jasna odpowiedź
Pytany o doniesienia, że dogaduje się z Konfederacją w sprawie startu w kolejnych wyborach, odpowiedział: — Na pewno jest tak, że jestem przeciwnikiem atakowania Konfederacji. Bezwzględnie. Ja w ogóle nie rozmawiam o tym. To jest wtórne. Najważniejszą rzeczą jest to, żeby wrócić do modelu z 2025 r., bo wtedy prawica wygrywa, kiedy działa dokładnie tak, jak robił to Paweł Szefernaker [szef sztabu w kampanii Karola Nawrockiego], kiedy została zbudowana cała koncepcja: prawica między sobą jest jednością i jest jeden wróg, czyli Donald Tusk.
Janusz Kowalski krytykuje PiS. „Ja się z tą koncepcją nie zgadzam”
— Błędem jest to, że nagle mówi się, że PiS jest formacją „dwóch płuc”. Ja się z tą koncepcją nie zgadzam. PiS ma być formacją dla Polski i Polaków. Ja bym wolał, żeby posłowie zamiast zakładać stowarzyszenia, zwrócili uwagę na te stowarzyszenia, które już są dzisiaj założone, takie jak Ruch Obrony Granic, kluby „Gazety Polskiej” — ocenił. Przypomnijmy, że niedawno stowarzyszenie Rozwój Plus założył Mateusz Morawiecki.
— Pomimo tego, że nie zgadzam się fundamentalnie z polityką Mateusza Morawieckiego z przeszłości, uważam, że bardzo ciężko pracuje. Ma swoją wizję i stara się odrobić zadanie. Ja to doceniam. Jeżeli PiS chce wygrać wybory, to musi być jedna bramka, jeden cel, nie „dwa płuca”. I kropka — dodał Kowalski.
Janusz Kowalski ostro odpowiada Adamowi Bielanowi. „Może sam ma problemy”
Polityk został zapytany o słowa europosła PiS Adama Bielana, który stwierdził, że powodem odejścia Kowalskiego z PiS są jego własne problemy. — Nie mam pojęcia, o jakich problemach mówi Adam Bielan. Być może on sam ma jakieś problemy. Rzeczywiście problemem wielu polityków PiS jest wypuszczanie głupot do mediów. Przez to prawica jest słaba. To była moja decyzja. Patrząc w lustro, czuję się z nią dobrze — mówił.
Janusz Kowalski i Zondacrypto. „Bzdura”
Poseł zaprzeczył też, że powodem jego rozstania z PiS były powiązania z giełdą kryptowalut Zondacrypto oraz spotkania z prezesem firmy Przemysławem Kralem. Informując o odejściu, polityk nie podał powodu swojej decyzji. Według informacji Onetu poseł został jednak zmuszony do odejścia przez władze partii, a powodem były jego związki finansowe z Zondacrypto.
Do tych samych ustaleń doszli dziennikarze Wirtualnej Polski Szymon Jadczak i Karolina Lasota. Pracownicy giełdy kryptowalut przyznali w rozmowie z WP, że poseł co najmniej cztery razy odwiedzał lokale w Katowicach związane z Kralem. Podczas tych spotkań miały być włączane zagłuszarki, a dane o wizytach trafiły na estońskie serwery firmy.
— Bzdura. Nigdy w życiu — odpierał zarzuty Kowalski. Zapowiedział też pozew wobec WP.