Zamiast pracy dostali wypowiedzenie. Zamieszanie wokół sklepów Widzewa Łódź - Zdjęcie główne

Autor: Czytelnik | Opis: Jeden z punktów miał znajdować się na łódzkim lotnisku

Kilka miesięcy temu Widzew zapowiadał rozwój sieci sklepów w mieście. Nowe punkty – oferujące m.in. koszulki, szaliki i klubowe gadżety – miały pojawić się na dworcu Fabrycznym (w formie kontenera) oraz na lotnisku im. Władysława Reymonta.

Otwarcia wstrzymane. Widzew Łódź zmienia plany

Z informacji, do których dotarliśmy, wynika jednak, że klub zmienił koncepcję, mimo że projekt był już na zaawansowanym etapie. Jedna z osób przygotowywanych do pracy w nowym punkcie opowiada, że przeszła szkolenia i była gotowa do rozpoczęcia pracy, ale ostatecznie została zwolniona.

Jeszcze pod koniec marca trwały szkolenia nowych pracowników, a wszystko wskazywało na rychłe otwarcie sklepów. Tymczasem w ostatnich dniach plany nagle się zmieniły – uruchomienie punktów zostało odłożone, a część osób szkolonych do ich obsługi straciła pracę. Jak słyszymy, decyzja miała związek z cięciem kosztów.

Rzecznik prasowy Widzewa, Jakub Dyktyński, przyznał, że klub skorygował swoje plany:

Widzew Łódź przyjął określoną strategię rozwoju sieci sprzedaży. Uległa ona jednak zmianie pod wpływem różnych czynników zewnętrznych, często niezależnych od klubu. W związku z tym wcześniejsze założenia musiały zostać zmodyfikowane, co wpłynęło również na zatrudnienie osób mających obsługiwać te punkty

Jak dodał, klub nadal planuje otwieranie nowych sklepów, ale na razie nie podaje konkretnych terminów.

Na pytanie o brak wcześniejszej informacji dla pracowników odpowiedział krótko: decyzje tego typu są elementem wewnętrznych procesów i nie każda z nich wymaga osobnej komunikacji.