— Rosja ogłosiła defiladę [zwycięstwa, upamiętniającą zakończenie II wojny światowej] na 9 maja, ale nie weźmie w niej udział sprzęt wojskowy. Jeśli to rzeczywiście prawda, będzie to pierwszy taki przypadek od wielu, wielu lat. Ale nad defiladą mogą przelecieć ukraińskie drony. To pokazuje, że nie są [Rosjanie] już tak silni jak wcześniej — powiedział Zełenski podczas szczytu Europejskiej Wspólnoty Politycznej w Erywaniu.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Jego zdaniem w obecnej sytuacji Władimir Putin będzie musiał w lecie zdecydować, czy rozszerzyć wojnę przeciwko Ukrainie czy też przejść na ścieżkę dyplomatyczną. W związku z tym Zełenski wezwał zachodnich partnerów do „popychania go w kierunku dyplomacji”, w tym za pomocą sankcji.

Parada w Moskwie bez sprzętu wojskowego. Pierwsza taka sytuacja od latMinisterstwo Obrony Rosji poinformowało wcześniej, że podczas Parady Zwycięstwa w Moskwie 9 maja po raz pierwszy od 2007 r. nie zostanie zaprezentowana kolumna sprzętu wojskowego.

Rzecznik prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow wyjaśnił, że uroczystość odbędzie się w „okrojonym formacie” ze względu na „sytuację operacyjną” i „zagrożenie terrorystyczne” ze strony Kijowa. Ponadto Putin w rozmowie z prezydentem USA Donaldem Trumpem zaproponował ogłoszenie rozejmu z Ukrainą na 9 maja. W odpowiedzi na to Zełenski oświadczył, że Kijów chce długoterminowego zawieszenia broni, a nie „na kilka godzin”, aby przeprowadzić paradę wojskową w Moskwie.

— Nasza propozycja to długoterminowe zawieszenie broni, zagwarantowanie bezpieczeństwa dla ludzi i trwałego pokoju. Ukraina jest gotowa pracować nad tym w dowolnym i zapewniającym skuteczność formacie — podkreślił prezydent Ukrainy. W odpowiedzi Kreml przekazał, że Władimir Putin jednostronnie ogłosi konkretne godziny, w których rozpocznie się i zakończy zawieszenie broni. Putin ma też wystąpić podczas parady z — jak podawał Kreml — „bardzo ważnym” wystąpieniem.

Jednocześnie rosyjskie władze przygotowują się do ograniczenia całej łączności komórkowej w Moskwie w dniach od 5 do 9 maja. Operatorzy zaczęli już wysyłać odpowiednie ostrzeżenia do użytkowników. Dzieje się to w kontekście wznowionych ataków ukraińskich dronów na Moskwę. W dniach 3 i 4 maja nad Moskwą odnotowano 11 dronów. Jeden z nich uderzył w budynek mieszkalny przy ulicy Mosfilmowskiej, który znajduje się 6 km od Kremla.