Denis Bucajew, do niedawna wiceminister w ministerstwie ekologii i zasobów naturalnych, miał udać się do USA. Taką informację podała niezależna dziennikarka Farida Rustamowa.

Tłem tych wydarzeń ma być groźba postępowania karnego za oszustwo. Premier Michaił Miszustin oficjalnie odwołał Bucajewa ze stanowiska 22 kwietnia, co potwierdzają dokumenty rządowe. Wcześniej źródła dziennika „Wiedomosti” przekazały, że zwolniony urzędnik Putina po odejściu z pracy opuścił Rosję przez sąsiednią Białoruś. Dwie rządowe osoby powiedziały jednak Rustamowej, że Bucajew wyjechał z Rosji już 18 kwietnia.

Michaił Miszustin, premier Rosji, podczas Kaukaskiego Forum Inwestycyjnego. Mineralne Wod,, 30 kwietnia 2026 r.

Michaił Miszustin, premier Rosji, podczas Kaukaskiego Forum Inwestycyjnego. Mineralne Wod,, 30 kwietnia 2026 r.EPA/ALEXANDER MIRIDONOV / SPUTNIK / GOVERNMENT PRESS SERVICE / POOL / PAP

Według dwóch rządowych źródeł Bucajew wyjechał przez Mińsk na Białorusi i Tbilisi w Gruzji do Stanów Zjednoczonych. Były wiceminister nie figuruje obecnie na zachodnich listach sankcyjnych. — Bucajew miał szczęście, że miał przyjaciół, którzy odpowiednio wcześnie go ostrzegli — cytuje jedno ze źródeł. Zanim Bucajew przeszedł do ministerstwa w 2025 r., był prezesem spółki Russian Environmental Operator. To państwowe przedsiębiorstwo powstało w 2019 r., by koordynować krajowe reformy zarządzania odpadami.

Zarówno „Wiedomosti”, jak i Rustamowa informują, że rosyjskie organy ścigania prowadzą śledztwo przeciwko dyrektorowi administracyjnemu tej firmy i dwóm innym wysoko postawionym menedżerom w sprawie oszustwa. W tej sprawie Bucajew ma mieć status podejrzanego, jednak nie jest jeszcze jasne, czy postawiono mu oficjalne zarzuty. „Odejście Bucajewa to pierwszy znany przypadek, gdy aktywny urzędnik tego szczebla ucieka z kraju” — napisała Rustamowa. Dodała też, że to pierwszy od 2024 r. urzędnik, który uniknął postępowania karnego, wyjeżdżając za granicę.