Książę Harry i Meghan Markle trafiali ostatnio na nagłówki z powodu rzekomych problemów finansowych, po utracie kilku dużych kontraktów i masowym odejściu pracowników. Teraz pod lupą opinii publicznej znalazło się wydarzenie zainicjowane przez młodszego syna króla Karola III — Invictus Games.
Dokładna analiza dokumentacji finansowej igrzysk wzbudziła wątpliwości co do sposobu wydatkowania pieniędzy. Przejrzenie ksiąg wykazało, że niektóre zawody były nie tylko finansowane ze środków państwowych, ale informacje o tych funduszach zostały udostępnione w sieci w wersji „zredagowanej”.
Instagram/weareinvictusgames
Książę Harry (Invictus Games, Londyn 2014)
Podatnicy finansują Invictus Games
Serwis NewsNation ujawnił, że Rachel Maxwell (prowadząca instagramowe konto Montecito Minimalist) postanowiła przyjrzeć się dokumentom finansowym organizacji Invictus Games. Ustaliła, że ostatnia edycja, która odbyła się w Vancouver i Whistler w lutym 2025 r., kosztowała ok. 63,2 mln dol., co daje mniej więcej 117 tys. dol. na jednego uczestnika spośród 543 weteranów.
„To kwota, która może zmienić życie. Czy weterani nie woleliby 117 tys. dol. na zakup nowych protez, dostosowanie domu do standardów ADA czy zakup pojazdów przystosowanych do wózków inwalidzkich?” — stwierdziła Maxwell.
Dyskusję podgrzewają doniesienia, że część kosztów pokryli podatnicy. Według serwisu NewsNation: kanadyjski rząd federalny przekazał 15 mln dol. na igrzyska w Vancouver za pośrednictwem Veterans Affairs Canada, a prowincja Kolumbia Brytyjska dołożyła kolejne 15 mln dol. poprzez swoje ministerstwo turystyki, sztuki i sportu.
Pozostałe środki pochodziły z darowizn firm i osób prywatnych, jednak sprawa stała się bardziej zagmatwana, ponieważ pieniądze nie trafiały bezpośrednio do organizatorów igrzysk, lecz przechodziły przez Vancouver Whistler Games Corporation, która następnie uiszczała opłatę licencyjną na rzecz Invictus Games Foundation. Wysokość tej opłaty została jednak usunięta z dokumentów opublikowanych w sieci.
Po porównaniu z budżetem operacyjnym Vancouver pojawiły się kolejne wątpliwości — dane z rządowej umowy zobowiązującej Kolumbię Brytyjską do przekazania 15 mln dol. również zostały usunięte. Z dokumentu wynikało, że podatnicy dwukrotnie opłacali wynagrodzenie Petera Lawlessa, dyrektora generalnego igrzysk.
Jeszcze większe obawy wzbudził sposób, w jaki rząd „próbował zamieść sprawę pod dywan”. Rachel Maxwell opublikowała wyniki swoich ustaleń na blogu i zachęcała czytelników do wywierania nacisku na rząd Kanady, by ujawnił pełne informacje. W piątek 1 maja strona Invictus Canada została na krótko wyłączona, a następnie przywrócona w nowej formie, wymagającej posiadania konta Dropbox do pobierania dokumentów, co umożliwia śledzenie, kto uzyskał do nich dostęp.
Książę Harry i Meghan Markle pod presją finansową
Kontrowersje wokół Invictus Games pojawiają się w czasie narastających problemów finansowych Sussexów po ich decyzji o rezygnacji z pełnienia obowiązków członków rodziny królewskiej i przeprowadzce do USA.
Choć początkowo odnieśli sukces dzięki sprzedaży bestsellerowej autobiografii Harry’ego „Ten drugi” oraz kilku wielomilionowym kontraktom ze znanymi markami, ostatnie lata okazały się dla nich znacznie trudniejsze. Umowa ze Spotify została rozwiązana, a współpraca z Netfliksem ograniczona do tzw. first look, która jak dotąd nie przyniosła znaczących produkcji. Kilka ich niezależnych projektów również nie zdobyło większej popularności.
W obliczu rosnącej krytyki mówi się także o różnicach zdań między Harrym a Meghan w kwestii ewentualnego powrotu do życia królewskiego. Książę ma podobno podejmować „ciche próby odbudowy relacji” ze swoim ojcem, królem Karolem III. Według informatorów serwisu Blast monarcha może być „otwarty na ograniczony, częściowy powrót Sussexów do obowiązków”.
Jeśli jednak wierzyć „Closer”, Markle ma stanowczo sprzeciwiać się jakimkolwiek planom powrotu do Wielkiej Brytanii i „skupia się na budowaniu niezależnej ścieżki po odejściu z rodziny królewskiej”. Źródła magazynu twierdzą, że „Harry wierzy w możliwość kompromisu, ale każde rozwiązanie wymagałoby zgody obojga małżonków”.
Lev Radin / Shutterstock
Meghan Markle, książę Harry
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. W serwisie Plejada.pl każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach show-biznesowych. Bądź na bieżąco! Obserwuj Plejadę w Google. Odwiedź nas także na Facebooku, Instagramie, YouTubie oraz TikToku.
Chcesz podzielić się ciekawym newsem lub zaproponować temat? Skontaktuj się z nami, pisząc maila na adres: plejada@redakcjaonet.pl.
