
Piotr Zgorzelski: naród zdecydował, że taka będzie konstytucja
Źródło: TVN24
To naród wybrał obecną konstytucję w referendum w 1997 roku – przypominał w „Kropce nad i” w TVN24 Piotr Zgorzelski, wicemarszałek Sejmu z PSL. Komentował plany Karola Nawrockiego, który chce stworzenia nowej konstytucji. Przyznał przy tym, że twórcy obecnej ustawy zasadniczej”zatrzymali się jakby w pół drogi”, jeśli chodzi o uprawnienia głowy państwa.
W trakcie obchodów Święta Trzeciego Maja prezydent Karol Nawrocki powołał nowy organ przy kancelarii prezydenta – Radę Nowej Konstytucji. Jej celem będą prace nad zmianą ustawy zasadniczej.
Piotr Zgorzelski, poseł PSL i wicemarszałek Sejmu w „Kropce nad i” TVN24 przypominał – zwracając się do prezydenta Karola Nawrockiego – że obecną konstytucję wybrał naród w referendum w 1997 roku.
– Naród zdecydował, że taka będzie konstytucja. Konstytucja, która była bardzo mocno przepracowana przez komisję konstytucyjną, o czym pan w ogóle raczy zapominać, tworząc jakiś twór, nie wiadomo jaki, przy swoim boku – mówił Zgorzelski. – To Sejm, parlament, jest od tego, żeby tworzyć albo zmienić konstytucję – dodał.
Uprawnienia prezydenta „w pół drogi”
Zdaniem Zgorzelskiego konstytucja z 1997 roku „sprawdziła się w bardzo trudnych okolicznościach”, ale są wobec niej uzasadnione uwagi.
– Tutaj przyznaję rację, że twórcy konstytucji, pisząc rozdziały o władzy wykonawczej, zatrzymali się jakby w pół drogi – ocenił poseł PSL, mówiąc o uprawnieniach prezydenta, które są duże jak na obowiązujący w Polsce system.
– Bo trzeba przyznać, że za prezydentem, tym i poprzednimi, stoi mandat ponad 10 milionów ludzi, więc to jest jedna z kwestii do odpowiedzi, ale nie do wywracania wszystkiego do góry nogami – powiedział gość Moniki Olejnik.