Czy progi zwalniające dla rowerzystów na Al. Hallera we Wrzeszczu Dolnym są legalne i gwarantują bezpieczeństwo użytkownikom jednośladów oraz hulajnóg? Choć polskie prawo nie przewiduje takich rozwiązań, gdańscy urzędnicy przekonują, że urządzenia posiadają stosowne certyfikaty, a ich montaż stanowi realizację zmienionego projektu z Budżetu Obywatelskiego.
zostawić progi, nawet jeżeli są nielegalne i grożą wypadkiem
38%
skorygować przebieg, aby poprawić widoczność
29%
zastosować dodatkowe oznakowanie i oświetlenie
33%
Trasa rowerowa wzdłuż Alei Hallera od dawna budzi zastrzeżenia osób korzystających z terenów Gedanii. Ponad 12 lat temu bezprawnie zmieniono jej przebieg, montując niebezpieczne barierki bez wymaganej zgody zarządcy drogi.
Kilka miesięcy temu – tym razem już z inicjatywy i za wiedzą miejskich urzędników – w pobliżu przedszkola Gedania 1922, na wysokości Al. Hallera 201, zamontowano progi zwalniające.
– Zastosowane progi są skrajnie niebezpieczne. Brakuje oznakowania pionowego, a wieczorami są one ledwo widoczne ze względu na zadrzewienia i ograniczone oświetlenie uliczne. Na hulajnodze, gdzie koła są niewielkie, przejazd przez progi wiąże się z ryzykiem zaklinowania kół i upadku. Jak można było wydać zgodę na montaż takich urządzeń? – pisze do nas zirytowany pan Ireneusz, czytelnik Trojmiasto.pl

Prawo nie dopuszcza montażu progów na drogach rowerowych
Obowiązujące rozporządzenie Ministra Infrastruktury nie przewiduje montażu progów zwalniających poza jezdniami. Ponieważ trasa rowerowa nie jest w tym przypadku częścią jezdni, przepisy wykluczają stosowanie na niej tego typu przeszkód.
W dokumencie „Wytyczne rowerowe. Projektowanie i utrzymywanie turystycznych tras rowerowych w województwie pomorskim” autorzy opracowania wskazują wprost: „na drogach rowerowych i pieszo-rowerowych nie dopuszcza się progów poprzecznych i uskoków”.

Wolniej rowerem? Tak, ale w całkowicie innej formie
W wyjątkowych sytuacjach, przy zachowaniu pełnej widoczności, wytyczne dopuszczają jedynie formowanie pofalowanej nawierzchni na wzór tzw. progu sinusoidalnego. Rozwiązanie to funkcjonowało dawniej na nadmorskiej drodze rowerowej, jednak… zostało usunięte podczas ostatniej modernizacji.
„Fala spowalniająca” pojawia się również w wytycznych Ministerstwa Infrastruktury, jednak resort wyraźnie zaznacza, że to jedynie niewiążąca sugestia. Nadmieńmy, że rozwiązanie tego typu uznaje się za niebezpieczne w przypadku przyczepek dziecięcych. Ten sam dokument dopuszcza prefabrykowane listwy spowalniające dla rowerzystów jako rozwiązanie tymczasowe, wykorzystywane wyłącznie na czas przebudowy drogi.
Najnowsza odsłona gdańskiego opracowania System Tras Rowerowych (STeR 2.0) odnosi się natomiast do progów wyłącznie w kontekście jezdni w strefach uspokojonego ruchu. Dokument precyzuje, że takie przeszkody nie powinny zajmować całej szerokości ulicy, aby rowerzyści mogli swobodnie je ominąć przy krawędzi jezdni.

(Artykuł z 2021 r.) Gdańsk prezentuje nowy układ tras rowerowych. Powstanie dziewięć ekostrad

Montaż progów wbrew wszelkim dokumentom
Dlaczego zatem na Al. Hallera urzędnicy zignorowali wszystkie ustalenia i dokumenty?
– Progi na Al. Hallera zostały zamontowane na podstawie zatwierdzonego projektu organizacji ruchu drogowego i posiadają niezbędne dopuszczenia do stosowania w budownictwie komunikacyjnym. Zgodnie ze specyfikacją techniczną oraz Krajową Oceną Techniczną wyrób jest dopuszczony do stosowania na drogach publicznych i wewnętrznych – przekonuje Paulina Chełmińska z Referatu Prasowego Urzędu Miejskiego.
Przedstawicielka magistratu argumentuje, że według oceny technicznej zastosowany model progu służy właśnie pojazdom jednośladowym. Można go – zdaniem gdańskich urzędników – montować na drogach publicznych, drogach dla pieszych i rowerów oraz ciągach pieszych.
– W związku z powyższym dostosowany jest do przejazdu jednośladów, w tym hulajnóg elektrycznych – dodaje Chełmińska.
Ocena techniczna nie oznacza automatycznie prawa do montażu
Krajowa Ocena Techniczna to dokument poświadczający wyłącznie, że dany produkt budowlany spełnia normy materiałowe i może być wprowadzony do obrotu jako wyrób budowlany nieobjęty Polską Normą (PN). KOT nie zwalnia jednak z odpowiedzialności za umieszczenie produktu w sposób stwarzający niebezpieczeństwo w ruchu.
Na pytanie, kto poniesie odpowiedzialność za wypadek na takim progu – nieprzewidzianym w prawie oraz dokumentach strategicznych – urzędnicy nie udzielili nam odpowiedzi.

Progi zwalniające w środku lasu? Tak, na Drodze Kleszej

Budżet Obywatelski: progów nie było w opisie projektu
Inwestycję sfinansowano z Budżetu Obywatelskiego, a jej koszt na poziomie wniosku oszacowano na 36 tys. zł. Urzędnicy nie podali nam ostatecznego kosztu montażu progów.
Pierwotny zakres projektu BO nie zakładał montażu progów. Planowano tylko wymalowanie na nawierzchni elementów spowalniających oraz oznakowanie przejść dla pieszych.
– Montaż progów został uzgodniony z wnioskodawcą projektu do Budżetu Obywatelskiego – zapewnia przedstawicielka miasta.
Obecnie urzędnicy nie planują montażu podobnych przeszkód na drogach rowerowych w pozostałych częściach Gdańska.