Przypomnijmy, że 14 kwietnia Bedoes wypuścił singiel „Ciągle tutaj jestem (diss na raka)”, nagrany razem z Mają Mecan, dziewczynką objętą wsparciem Fundacji Cancer Fighters. Niemal od razu zapowiedział, że cały dochód z utworu trafi do organizacji, które na co dzień wspierają osoby walczące z chorobą nowotworową.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Do akcji szybko włączył się Łatwogang. 24-letni youtuber i influencer opublikował nagranie, w którym zadeklarował, że za każde polubienie będzie słuchał piosenki przez sekundę podczas transmisji na żywo, jednocześnie prowadząc zbiórkę dla chorych dzieci. Przy takim przeliczniku każde 100 tys. polubień oznaczało dobę streamu.

W akcję Łatwoganga i Bedoesa włączyła się niemal cała Polska

Następnie poinformował, że transmisja potrwa łącznie dziewięć dni. Dość niespodziewanie zyskała ona ogromną popularność, a w stream zaangażowało się wiele rozpoznawalnych postaci ze świata sportu, muzyki i show-biznesu oraz duże polskie firmy.

Inicjatywę wsparli m.in. Robert Lewandowski, Adam Małysz, Maciej Musiał, Dorota „Doda” Rabczewska, Katarzyna Nosowska, Cezary Pazura, Roksana Węgiel, Katarzyna Nosowska, Maffashion czy Wojciech Szczęsny.

Ostatecznie zebrano ponad 282 mln zł, co uczyniło akcję jedną z największych internetowych zbiórek w historii. W trakcie trwania streama Bedoes publicznie obiecał, że po przekroczeniu 250 mln zdecyduje się na tatuaż z napisem „je**ć raka”.

Ostatecznie, po osiągnięciu wspomnianej kwoty, na jego twarzy pojawił się skrót „JR”. Na tym jednak nie poprzestał. 3 maja w mediach społecznościowych pochwalił się kolejną „dziarą”.

Tym razem postawił na mocno symboliczny tatuaż związany z religią. Tuż nad linią czoła znalazły się słowa modlitwy „Aniele Boży, Stróżu mój”, a centralną część głowy zdobi motyw różańca.