Do opisywanych tutaj wydarzeń doszło w Poznaniu na osiedlu Jeżyce. Jak dowiedział się portal polsatnews.pl, funkcjonariusze policji we współpracy z ratownikami medycznymi udzielali pomocy mężczyźnie z rozciętym gardłem.
Poznań. Śmierć podczas policyjnej interwencji na Jeżycach
Na miejscu działań służb w pewnym momencie zjawił się mężczyzna, który zaczął przeszkadzać medykom. Jak przekazał rzecznik poznańskiej komendy, miał on uniemożliwiać udzielanie pomocy rannemu – wszczął awanturę i dopuścił się znieważenia funkcjonariusza.
W odpowiedzi na zachowanie agresora, policjanci użyli gazu pieprzowego i obezwładnili mężczyznę. Ten jednak po chwili stracił przytomność. Funkcjonariusze przystąpili więc do resuscytacji krążeniowo-oddechowej, a następnie ich działania przejęli ratownicy medyczni.
Tragedia podczas policyjnej interwencji. Sprawę bada prokurator
Pomimo reanimacji, mężczyzny nie udało się uratować. Oględziny na miejscu tragedii przeprowadzono z udziałem biegłego i prokuratora. Według przekazanych mediom wstępnych ustaleń, wykluczono, by do tej śmierci przyczyniły się osoby trzecie.
Zlecono już sekcję zwłok mężczyzny, która ma udzielić szczegółowych odpowiedzi na temat przyczyny zgonu. Badanie tej sprawy będzie kontynuowane.
Czytaj też:
Dramat seniorów po interwencji policji. „Nie wytrzymam, rozwalili drzwi”Czytaj też:
Kierowca wjechał w tłum pieszych. Trwa akcja służb