Jak przebiegała ewakuacja szkoły podczas alarmu.
Dlaczego egzamin maturalny został opóźniony.
Co grozi za rozprowadzanie fałszywych informacji o bombach.
Które środki bezpieczeństwa zostały wdrożone w szkole.
Matura 2026. Fałszywy alarm bombowy w Bydgoszczy
To miała być niezapomniana matura dla uczniów I Liceum Ogólnokształcącego w Bydgoszczy. I była, ale niekoniecznie z powodów naukowych. We wtorek rano, dokładnie w dniu egzaminu z matematyki, do placówki dotarła informacja o rzekomym podłożeniu bomby w budynku. Mail z wiadomością o ładunku przyszedł na adres dyrekcji dokładnie o godz. 9. Jak podaje „Fakt”, natychmiast wdrożono wszystkie procedury bezpieczeństwa.
Wszyscy zostali ewakuowani, na miejsce wezwano policję, a pomieszczenia w budynku – sale lekcyjne, aula, pokoje administracyjne – zostały dokładnie sprawdzone. Nic dziwnego, że zarówno nauczyciele, jak i uczniowie z niecierpliwością czekali na decyzję, czy egzamin w ogóle dojdzie do skutku, a jeśli tak, to z jakim poślizgiem czasowym. Ostatecznie okazało się, że – na szczęście – alarm był fałszywy, a w szkole nie znaleziono niczego podejrzanego.
Kadra pedagogiczna oraz maturzyści mogli wrócić do środka, a egzamin matematyczny rozpoczął się z ok. 20-minutowym opóźnieniem. „Jak podkreślają urzędnicy, nie doszło do kontaktu maturzystów z osobami z zewnątrz i nie było zagrożenia dla arkuszy egzaminacyjnych” – czytamy w dzienniku. Niemniej policja i tak szuka osoby odpowiedzialnej za ten nieśmieszny żart. Za rozprowadzanie fałszywych informacji o alarmie bombowym grozi nawet do 8 lat pozbawienia wolności.
Źródło: Radio ZET/Fakt.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET