Ale wygrana w sezonie regularnym, to dopiero pierwszy krok do tego, aby awansować do PGE Ekstraligi.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Wszystko bowiem i tak rozstrzygnie się w loteryjnym play-off z udziałem najlepszej czwórki. Póki co Bydgoszcz wygrywa mecz za meczem. Kibiców ciekawią jednak nie tylko wyniki zespołu, ale także co dalej ze składem? W zespole jest o jednego zawodnika więcej. Na razie o miejsce w składzie rywalizują Thomas Brennan i Aleksandr Łoktajew.
Prezes potwierdza: O składzie decyduje trener
Prezes Polonii Jerzy Kanclerz w rozmowie z Gazetą Pomorską został zapytany, który z zawodników na razie bardziej go przekonuje? — Trudno to ocenić, jechali w różnych meczach, warunkach, mieli innych przeciwników — mówi Kanclerz. — Obaj bardzo się starają, są ambitni i chcą być częścią tej drużyny. Nie wpływam na decyzje trenera. To Dariusz Śledź i sztab szkoleniowy wiedzą lepiej, kto jest w lepszej formie. To oni obserwują wszystkie treningi, mierzą czasy, widzą, co się dzieje dookoła. Przed sezonem trener uznał, że Thomas powinien być w składzie, teraz sprawdził Saszę. Co dalej, to też jego decyzja. Ja mogę tylko wyrazić swoje stanowisko; uważam, że w danym meczu powinni jechać ci, którzy są w lepszej dyspozycji, niezależnie od nazwisk — powiedział Kanclerz.
Jak na razie Thomas Brennan wystąpił w trzech meczach i uzyskał średnią 1,643 pkt na wyścig. Z kolei Łoktajew zadebiutował dopiero w ostatniej kolejce. Po jednym meczu jego przeciętna to równe dwa „oczka”.