Paweł Kozanecki jest poszukiwany listem gończym, o czym policja poinformowała w poniedziałek. We wrześniu 2021 r. spowodował wypadek, w którym zginęły dwie kobiety. Do nagłośnienia tego wypadku doprowadził sam, publikując w internecie film z wypowiedzią, według której tragedia była wynikiem konfrontacji bezpiecznego samochodu z „trumną na kółkach” i że m.in. z tego powodu kobiety zginęły. Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo W marcu br. został skazany prawomocnym wyrokiem na półtora roku więzienia, jednak, jak informowaliśmy dziś w Onecie, nadal bawi się z policją w kotka i myszkę. Jego sąsiedzi zdradzają, że Kozanecki regularnie pojawia się na swoim osiedlu — ostatni raz odwiedził dom w niedzielę. Zaledwie kilkanaście godzin przed wizytą policji. Oświadczenie Izby Adwokackiej w Łodzi

Do sprawy odniosła się Izba Adwokacka w Łodzi. W oświadczeniu opublikowanym przez Wirtualną Polskę informuje, że „wobec doniesień dotyczących niewywiązania się z zobowiązań finansowych względem pokrzywdzonych”, zwróciła się do Kozaneckiego z pisemnym wezwaniem do złożenia wyjaśnień. „Do chwili obecnej nie wpłynęła żadna odpowiedź” — przekazano w komunikacie.

„Niezwłocznie po powzięciu informacji o wydaniu listu gończego oraz uwzględniając unikanie wykonania kary, oraz unikanie wykonania środka karnego przez Pana Pawła Kozaneckiego, podjęłam decyzję o wystąpieniu do Rzecznika Dyscyplinarnego o podjęcie czynności wyjaśniających” — czytamy. „W dniu 4 maja 2026 r. Rzecznik Dyscyplinarny wydał postanowienie o wszczęciu dochodzenia dyscyplinarnego w tej sprawie” — podaje izba adwokacka.