Ogień objął tereny Nadleśnictwa Józefów w gminie Łukowa. Pożar nadal nie został opanowany i się rozwija. Przeniósł się na kolejne obszary lasu. Z żywiołem od początku akcji walczyło około 300 strażaków i 70 pojazdów ratowniczo-gaśniczych. Po godz. 22 zadysponowano łącznie 89 zastępów.
— Posiadamy informacje o jednej osobie, która została podtruta dymem pożarowym. Nie posiadamy więcej informacji, aby ktoś więcej ze strażaków ucierpiał. Na miejscu mamy kilka dronów i ciężki sprzęt do wycinki drzew — przekazał w rozmowie z TVN24 kpt. Mateusz Małyszek ze straży pożarnej. Z kolei Lasy Państwowe podały, że pożar objął już 150 hektarów. Wcześniejsze doniesienia wskazywały na 100 hektarów.
Rozprzestrzeniający się ogień jest widoczny z satelity oraz na radarze opadów.
Droga wojewódzka nr 849 na odcinku Józefów-Łukowa pozostaje cały czas zablokowana. „Na miejsce skierowano policyjne zespoły medyczne i oddział prewencji Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie” — podaje Policja Lubelska.
Na miejsce działań gaśniczych zmierza minister Marcin Kierwiński, wojewoda lubelski Krzysztof Komorski oraz komendant główny PSP nadbryg. Wojciech Kruczek.
Katastrofa samolotu
Samolot gaśniczy typu Dromader, biorący udział w akcji gaszenia pożaru lasu, uległ katastrofie. Zginął pilot samolotu. Według nieoficjalnych informacji, które podaje RMF FM, przyczyną wypadku były złe warunki atmosferyczne, a do rozbicia maszyny doszło podczas ostatniej fazy lotu. W sieci znajduje się również prawdopodobne nagranie z momentu katastrofy.
W mediach społecznościowych pojawiło się zdjęcie z miejsca katastrofy samolotu.
Więcej informacji wkrótce.