Pomorze Zachodnie nie jest dostrzegane przez Ministerstwo Kultury i to niezależnie od ekipy rządzącej. Wszystkie instytucje: filharmonie, teatr, muzea i operę remontujemy, modernizujemy i budujemy własnymi siłami – ubolewał w „Rozmowie pod Krawatem” marszałek Olgierd Geblewicz.

Czara goryczy przelała się w przypadku Centrum Solidarności „Stocznia”. Marszałek Geblewicz proponował przejęcie centrum i połączenie go z Centrum Dialogu „Przełomy”. Ministerstwo Kultury stoi jednak na stanowisku, że powinna być to jednostka podległa Muzeum Narodowemu.

– Takie dosyć stanowcze, ale bardzo uczciwe pismo skierowałem do pani minister i mam nadzieję, że zacznie poważnie nas traktować. Jesteśmy gotowi na każdą formę dialogu, również większe zaangażowanie ministerstwa w Muzeum Narodowe. Tylko chciałbym, żeby najpierw było to poprzedzone jakąś realną propozycją wsparcia – podkreślił Geblewicz.

W przypadku Centrum Solidarności „Stocznia” potrzeby finansowe są ogromne, szacowane nawet na 200 mln zł.

– Jak nie, to za chwilę ten budynek się zapadnie i nie będziemy w ogóle o niczym więcej dyskutowali – dodał Geblewicz.

– Panie marszałku, pan ma pieniądze na to, żeby wyremontować Centrum Solidarności Stocznia, ale pod warunkiem, że..? – zapytał redaktor Wierciak.

– Ja zadeklarowałem współfinansowanie 50 na 50 z ministerstwem, więc uważam, że to jest uczciwa propozycja – odpowiedział Geblewicz. Teraz piłka po stronie Ministerstwa Kultury – skwitował marszałek Geblewicz, a czas ucieka

Cała „Rozmowa pod Krawatem” do odsłuchania i do obejrzenia na naszej stronie na radiowym Facebooku i na YouTubie, powtórka na antenie po północy.

Zaproszenie Sebastiana Wierciaka do „Rozmowy pod Krawatem” w środę o godz. 8.30 przyjął prezes Polskiej Żeglugi Bałtyckiej Piotr Redmerski.

Autorka edycji: Joanna Chajdas