Wielkie porządki w stolicy ruszyły pełną parą. Choć pierwsza drużyna Wojskowych do samego końca musi drżeć o ligowy byt, w gabinetach zapadają już absolutnie kluczowe decyzje. Władze klubu intensywnie pracują nad kształtem struktur.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Duże nazwisko za sterami
Fredi Bobic trafił do Legii Warszawa w kwietniu 2025 r., przejmując prestiżowe stanowisko Head of Football Operations (szef pionu sportowego). Były reprezentant Niemiec i wieloletni działacz bundesligowych potęg — takich jak VfB Stuttgart, Eintracht Frankfurt czy Hertha Berlin — stał się osobą w pełni odpowiedzialną za pion piłkarski.
To on dba o strategię sportową, kieruje rozbudowanym skautingiem oraz oferuje bezpośrednie wsparcie przy najważniejszych decyzjach transferowych, ściśle współpracując z dyrektorem sportowym Michałem Żewłakowem.
Obecna umowa doświadczonego Niemca obowiązuje jednak tylko do końca sezonu 2025/2026. Z tego powodu wokół warszawskiego klubu zaczęły narastać medialne spekulacje dotyczące jego pracy w Polsce.
Paweł Gołaszewski, dziennikarz tygodnika „Piłka Nożna” podczas programu „Poznań vs Warszawa” na kanale Meczyki zdradził, że władze klubu są o krok od sfinalizowania rozmów.
— Ustalenia dotyczące piłkarzy i pionu sportowego zapadają. Wiem, że rozmowy odnośnie do przyszłości Bobicia trwają od jakiegoś czasu — jeszcze nic nie zostało podpisane, ale zakładam, że zostanie w Legii — mówi.
Obecnie Legia Warszawa zajmuje zaledwie 11. miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy, notując jeden z najtrudniejszych sezonów w najnowszej historii klubu.