Przypomnijmy, że Włókniarz w 2. kolejce PGE Ekstraligi uległ Motorowi 26:64, będąc jedynie tłem dla wicemistrza Polski. Wcześniej częstochowski zespół uległ w Lesznie tamtejszej Fogo Unii 31:59. Od tamtej pory udało się nieco poprawić dyspozycję, o czym świadczy domowa porażka z Pres Grupą Deweloperską Toruń „tylko” 37:53 oraz w Zielonej Górze ze Stelmet Falubazem 34:56.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

My natomiast zajrzeliśmy do kart historii i sprawdziliśmy, kiedy ostatni raz Włókniarz tak druzgocąco przegrał na własnym torze. Aby znaleźć jeszcze wyższą klęskę niż z Motorem należy cofnąć się do 1992 roku! Wtedy „Lwy” podejmowały Stal Gorzów i przegrały… 19:71. Aż czterech zawodników gości wywalczyło wówczas komplet punktów. Wśród nich byli m.in. Piotr Paluch i Piotr Świst, czyli obecny i były już menedżer Stali. Gospodarzom udało się tylko dwukrotnie wygrać wyścig indywidualnie za sprawą Sławomira Drabika i Rafała Osumka. Różnica klas między tymi drużynami była widoczna też na koniec sezonu, bo Gorzowianie zdobyli srebrny medal, natomiast Częstochowianie zanotowali spadek.

Najwyższe domowe porażki Włókniarza w historii

W przeszłości Włókniarz jeszcze dwukrotnie przegrał u siebie różnicą aż 52 „oczek”. Tak było w 1961 roku w starciu ze Stalą Rzeszów oraz dwa lata później przeciwko Polonii Piła.

W tej bardziej współczesnej erze biało-zielonym również zdarzały się wpadki dużego kalibru. W XXI wieku Częstochowianie trzykrotnie wysoko przegrali u siebie z Unią Leszno — w 2010 oraz w 2014 roku różnicą 20 punktów, natomiast w 2019 roku aż 31:59.

Zobacz także: Gwiazdor mistrzów Polski przeprasza. Wracają stare koszmary? „Czuję wstyd”

Ale żeby nie było tak smutno, należy wspomnieć też o bardzo wysokich wygranych. Włókniarz potrafił gromić u siebie dawny LKŻ Lublin, z którym w 1995 roku triumfował u siebie 72:18, natomiast cztery lata później rozgromił „Koziołki” 70:20. Częstochowianie z roli ofiary do roli kata przechodzili również w 1998 roku, zwyciężając w Lublinie 61:29. To z kolei jedna z najwyższych wygranych „Lwów” w historii potyczek wyjazdowych.

Zobacz także: Osiągnął wielki sukces na mistrzostwach świata. Tyle mu zapłacili

Jeszcze w 2022 roku Włókniarz potrafił pokonać u siebie ówczesnego outsidera PGE Ekstraligi, Ostrovię Ostrów 68:22. W tamtym sezonie ekipa spod Jasnej Góry rozgromiła również GKM Grudziądz 62:25. Czasy nie tak odległe, ale zupełnie inne od obecnych.

Tym razem się postawią?

W najbliższą niedzielę podopieczni Mariusza Staszewskiego zmierzą się na własnym torze z Gezet Stalą Gorzów, a kibice miejscowych muszą mieć nadzieję, że nie dojdzie do powtórki sprzed 34 lat, co akurat jest mało prawdopodobne. Bardziej realny jest scenariusz z 2012 roku, kiedy Włókniarz uległ Stali 32:58, przegrywając pięć pierwszych wyścigów 1:5!

Patrząc jednak na lekką zwyżkę formy Częstochowian i postawienie się mistrzom Polski z Torunia, niewykluczone, że tym razem Włókniarz wyżej zawiesi poprzeczkę rywalowi i do poniższej listy nie będzie trzeba dopisywać kolejnego starcia…

Najwyższe porażki Włókniarza na własnym torze:

2026: Włókniarz — Motor 26:64

2019: Włókniarz — Unia Leszno 31:59

2014: Włókniarz — Unia Leszno 35:55

2012: Włókniarz — Stal Gorzów 32:58

2011: Włókniarz — Falubaz 32:58

2010: Włókniarz — Unia Leszno 35:55

1992: Włókniarz — Stal Gorzów 19:71

1983: Włókniarz — ROW Rybnik 28:62

1980: Włókniarz — Unia Leszno 33:62

1963: Włókniarz — Polonia Piła 13:65

1962: Włókniarz — ROW Rybnik 14:63

1961: Włókniarz — Stal Rzeszów 13:65