Dziś o północy w życie weszło zawieszenie broni ogłoszone przez prezydenta Zełenskiego i wygląda na to, że Ukraina atakowała Rosjan dosłownie do ostatniej możliwej chwili. Jak podają ukraińskie media społecznościowe, w tym znane konto Exilenova+, które błyskawicznie przynosi sprawdzone informacje z frontu, Kijów przeprowadził przed północą zabójczy atak w miejscowości Armiańsk, w północnej części okupowanego Krymu.

Atak tuż przed zawieszeniem broni

„Jednym z celów zaatakowanych wczoraj o północy na okupowanym Krymie był budynek służby bezpieczeństwa FSB w Armiańsku. Ponadto, według naszych informacji, w okolicznych budynkach przebywają żołnierze oraz osoby powiązane ze służbami bezpieczeństwa Rosji. Co najmniej sześć dronów trafiło w swoje cele. Na chwilę obecną doniesienia mówią o pięciu zabitych i ponad 200 rannych” — czytamy w opisie do zdjęć i nagrań pokazujących skutki ataku.

Jest to już drugi tak zabójczy atak na rosyjską służbę bezpieczeństwa w ciągu dwóch tygodni. Pod koniec kwietnia Ukraina zaatakowała budynek FSB w Doniecku eliminując co najmniej dwunastu oficerów.

Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB) jest jedną z głównych służb specjalnych Rosji, pełniącą funkcje kontrwywiadu, bezpieczeństwa wewnętrznego i zwalczania terroryzmu. Choć głównym obszarem działania FSB jest terytorium Rosji (czyniąc ją w tym zakresie następcą KGB), prowadzi ona również operacje za granicą, często współpracując z wywiadem zagranicznym (SWR) i wojskowym (GRU).