Najważniejsze informacje:
Rodzina zgłosiła zaginięcie dziewczynki na początku marca 2025 r. po tym, jak 13-latka wyszła z domu i nie było z nią kontaktu. Dzień po zgłoszeniu odnaleziono jej ciało w lesie. Na początku śledczy brali pod uwagę samobójstwo, ale z czasem pojawiły się wątpliwości co do takiego przebiegu zdarzeń.
Sprawę przejął Wydział Dochodzeniowo-Śledczy Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu.
– Na pierwszy rzut oka wiele wskazywało, że było to samobójstwo, ale w pewnym okresie śledczy zaczęli mieć co do tego wątpliwości. Finalnie materiał dowodowy wskazywał na to, że dziewczynka została zamordowana, a samobójstwo zostało upozorowane i zrobił to 14-letni chłopak – powiedział PAP mł. insp. Andrzej Borowiak. Podejrzany ma dziś 15 lat. Zatrzymano go pod koniec marca tego roku.
Śledztwo nadzorowała Prokuratura Okręgowa w Poznaniu. Jak przekazał jej rzecznik, postępowanie początkowo prowadzono pod kątem pomocy lub nakłaniania do samobójstwa. Zebrany materiał zmienił jednak kierunek sprawy. W efekcie śledczy przekazali ją do Sądu Rejonowego w Nowym Tomyślu zgodnie z przepisami ustawy o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich.
15-latkiem zajął się wydział ds. rodzinnych i nieletnich.
– Okazało się, że jest to jednak zabójstwo dziewczynki przez nieletniego. Zgodnie z przepisami ustawy o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich przekazano tę sprawę do Sądu Rejonowego w Nowym Tomyślu – powiedział PAP prok. Łukasz Wawrzyniak.
Jak podała PAP, sąd skierował nastolatka do schroniska dla nieletnich jako formę środka zapobiegawczego. Policja i prokuratura nie ujawniają szerszych szczegółów ze względu na wiek ofiary i zatrzymanego oraz charakter sprawy.
O sprawie jako pierwszy napisał „Głos Wielkopolski”.