W środę ruszył drugi „tysięcznik” na mączce. Najlepsze zawodniczki na świecie po rywalizacji w Madrycie przeniosły się do Rzymu. Już pierwszego dnia rywalizacji o awans do 2. rundy walczyła Magda Linette.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Poznanianka w stolicy Hiszpanii zmagania zakończyła na 2. rundzie. Przegrała z Ivą Jović. We Włoszech na start mierzyła się z Tatjaną Marią. Niemka jest w rankingu WTA 54., czyli tuż nad Linette, lecz przewagą Polki był fakt, że jej rywalka nie wygrała z nią jeszcze ani razu.

Linette rozpoczęła spotkanie fatalnie. Błyskawicznie została przełamana przez rywalkę, a potem było już tylko gorzej. Polce nie wychodziło w zasadzie nic. Kluczowy okazał się drugi gem, który był bardzo wyrównany, a Linette miała nawet szansę na przełamanie powrotne. Nie wykorzystała jej, po czym gra polskiej zawodniczki się posypała.

Im dłużej trwała otwierająca partia, tym było tylko gorzej. Ostatecznie nie wygrała żadnego gema, Linette przegrała 0:6.

Przebłysk dobrej gry Linette nie wystarczył

Polka pierwszego gema po wielkich męczarniach wygrała dopiero w drugim secie. Jednak aby odwrócić losy spotkania, musiała przełamać Niemkę, bo ta dokonała tego na samym początku tej partii.

Linette miała przebłyski dobrej gry, lecz finalnie przegrała 0:6, 3:6. Jednak sam wynik nie jest najgorszy. Najbardziej martwi styl, w jakim Polka przegrała. Jest w złej formie i niewiele wskazuje, że miałoby się to w najbliższej przyszłości zmienić. A już pod koniec maja rusza Roland Garros.