W marcu Sejm wybrał sześciu nowych członków Trybunału Konstytucyjnego. Dwoje z nich, czyli Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska, zostało zaproszonych do Pałacu Prezydenckiego na złożenie ślubowania. Przedstawiciele KPRP mówili, że sytuacja czworga pozostałych jest analizowana, gdyż według prezydenckiej kancelarii w Sejmie doszło do błędów.
9 kwietnia, cała szóstka sędziów, wobec braku ruchu ze strony prezydenta, złożyła swoje ślubowania w sejmowej Sali Kolumnowej. Następnie wszyscy przekazali poświadczone notarialnie pisemne roty ślubowań na biurze podawczym prezydenckiej kancelarii. Jeszcze tego samego dnia Szostek i Bentkowska mogli objąć urzędy w TK. Prezes Trybunału Bogdan Święczkowski powiedział potem, że cztery pozostałe osoby – Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda i Anna Korwin-Piotrowska – nie objęły urzędów, bo wydarzenia w Sejmie z ich udziałem nie może uznać za ślubowanie „wobec prezydenta”.
Przełomowa decyzja ETPC ws. nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego
„Europejski Trybunał Praw Człowieka (ETPC) w Strasburgu w dniu 5 maja 2026 roku w składzie siedmiu sędziów wydal jednomyślnie zabezpieczenie nakazujące Rzeczypospolitej Polskiej zapewnienie, aby jej właściwe władze publiczne powstrzymały się od utrudniania objęcia i wykonywania obowiązków sędziowskich przez sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przez Sejm w dniu 13 marca 2026 roku” – czytamy w oświadczeniu. Zabezpieczenie zostało przyjęte jednomyślnie przez siedmioosobowy skład.
ETPC podkreśliło, że zabezpieczenie jest „natychmiast skuteczne i wykonalne” oraz wiążące dla wszystkich władz i instytucji w Polsce, w tym dla prezesa Trybunału Konstytucyjnego. Sprawę zakwalifikowano jako priorytetową.
Ponadto EPTC zwrócił się do polskich władz o „przedstawienie informacji dotyczących sytuacji skarżących do 20 maja 2026 roku”. Zawiadomiono o tym także Komitet Ministrów Rady Europy. „W świetle tego zabezpieczenia Prezes Trybunału Konstytucyjnego zobowiązany jest do niezwłocznego wykonania obowiązków ciążących na nim na mocy ustawy o statusie sędziego Trybunału Konstytucyjnego, w tym w szczególności art. 5 tej ustawy, który wskazuje, że Prezes Trybunału przydziela sędziom sprawy i stwarza warunki umożliwiające wypełnianie obowiązków sędziego” – dodano w oświadczeniu.
Co oznacza to zabezpieczenie w praktyce?
Skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka złożyli: Marcin Dziurda, Anna Korwin Piotrowska, Krystian Markiewicz oraz Maciej Taborowski. To czwórka nowo wybranych członków Trybunału Konstytucyjnego, od których prezydent nie przyjął ślubowania. Sędziów przed ETPC reprezentowała Sylwia Gregorczyk-Abram, która na antenie TVN24 wyjaśniała, że tego rodzaju zabezpieczenie wydawane jest w „absolutnie wyjątkowych przypadkach” i nie można się od niego odwołać. Jak tłumaczyła, w związku z zabezpieczeniem, gdy tylko sędziowie pojawią się w Trybunale, Bogdan Święczkowski musi przydzielić im pokoje i sprawy.
– Oczekuję, że to się wydarzy, ponieważ jest to zabezpieczenie, które jest natychmiast wykonalne, skuteczne i tutaj nie ma pola do żadnej dyskusji i interpretacji. Organy publiczne, w tym prezes Trybunału Konstytucyjnego, powinni to zabezpieczenie wykonać natychmiast. Jesteśmy częścią porządku Rady Europy, która wstawiła się za prawidłowo wybranymi sędziami kluczowego organu konstytucyjnego w jednym z krajów członkowskich po to, żeby zabezpieczyć zarówno interes tych sędziów, jak i interes samego TK – kontynuowała Gregorczyk-Abram.
Jak wyjaśniła, to zabezpieczenie w tym momencie „zabezpiecza prawidłowy tok, w tym przypadku funkcjonowanie tych osób jako sędziów”. Zaznaczyła, że jest to środek tymczasowy na czas gdy trybunał będzie gromadził dalsze informacje od rządu. – Następnie, nie wykluczam, będzie podejmował też dalsze czynności – dodała.
Więcej informacji wkrótce