Wraca temat kontrowersji wokół Antonio Ruedigera. Według doniesień „The Athletic”, piłkarz Realu Madryt wywołał sprzeczkę w szatni podczas treningu. Do incydentu miało dojść w kwietniu.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Według hiszpańskiego dziennikarza Miguela Serrano, Ruediger rzekomo uderzył kolegę z drużyny, Alvara Carrerasa. Obóz Ruedigera zaprzeczył jednak tej wersji wydarzeń w kilku niemieckich mediach. Stwierdzili, że doszło do ostrej kłótni, ale nie do bójki.

Według doniesień „The Athletic”, Ruediger przeprosił za swoje zachowanie i zaprosił kolegę z drużyny oraz jego rodzinę na kolację. Carreras odniósł się do tej sytuacji we wtorek wieczorem na Instagramie. „W ostatnich dniach pojawiły się pewne nieprawdziwe insynuacje i plotki na mój temat” — napisał lewy obrońca. Odnosząc się konkretnie do incydentu z Ruedigerem, dodał: „Jeśli chodzi o incydent z kolegą z drużyny, to była to jednorazowa, nieistotna sprawa, która już została wyjaśniona. Moje relacje z całym zespołem są bardzo dobre”.

Nie pierwsza taka sytuacja Ruedigera

Długa lista kontrowersyjnych zachowań Ruedigera powiększyła się podczas ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Obrońca Bayernu, Josip Stanisic, poskarżył się na zachowanie reprezentanta Niemiec. — Moim zdaniem to całkowicie niedopuszczalne. Padło tylko jedno słowo — i to dwa razy. Ale możecie sami zapytać go, co powiedział. Może jest na tyle męski, żeby się do tego przyznać — powiedział Stanisic. Wcześniej w meczu doszło do szarpaniny między nimi, po której zawodnik Bayernu leżał na boisku.

Mimo wszystko Ruediger jest wciąż uważany za niekwestionowanego podstawowego zawodnika Juliana Nagelsmanna. Chociaż niedawno stracił stałe miejsce w reprezentacji Niemiec na rzecz Jonathana Taha i Nico Schlotterbecka, wyjazd na mistrzostwa świata jest w jego przypadku uważany za pewny.