Blisko 30 zabytków i 120 lat historii
W Szczecinie stoi dziś 28 zabytkowych pomp, choć w całym mieście jest ich około 130. Najstarsze mają blisko 120 lat. To prawdziwe żeliwne dzieła sztuki: z herbami miasta, koronami, liśćmi akantu i smoczymi paszczami, z których — po kilku ruchach dźwignią — wciąż potrafi popłynąć woda.
Jak informuje ZWiK, około 60% pomp działa, część wymaga konserwacji, a kilka nie poda już wody z powodu wyschniętych źródeł.
Ściągi w kanapkach i „wsparcie” z Politechniki. Tak się zdawało maturę 30 lat t…
„Dbamy o nie jak o miejskie skarby”
Rzeczniczka ZWiK, Hanna Pieczyńska, podkreśla, że renowacja pomp to praca wymagająca ogromnej precyzji:
– Nasi mechanicy dokonują prawdziwych cudów. Odtwarzają brakujące elementy, projektują je komputerowo, odlewają i malują. Chcemy, by te urządzenia były nie tylko sprawne, ale też piękne — mówi Pieczyńska.
To właśnie dzięki ich pracy pompy zachowały swój unikatowy wygląd, a wiele z nich nadal działa mimo upływu dekad.
Po wojnie ratowały życie mieszkańców
Historia pomp to także historia powojennego Szczecina. W zrujnowanym mieście były jednym z nielicznych źródeł wody. Elementy z uszkodzonych pomp przekładano do tych, które jeszcze działały — ratowały codzienne życie mieszkańców.
W 2000 roku „berlinki” wpisano do rejestru zabytków. Od tego momentu znajdują się pod opieką miejskiego konserwatora.
Jak to działa? Mechanika sprzed wieku
Pompy działają dzięki ręcznej dźwigni, która wprawia w ruch tłok. Ten zasysa wodę z głębokich studni — niektóre mają ponad 20 metrów!
Choć woda nie nadaje się do picia, mechanizm wciąż robi wrażenie swoją prostotą i skutecznością.
Helunia, Sydonia, Marianna… Pompy mają swoje imiona
Szczecińskie pompy to nie tylko zabytki techniki, ale też bohaterki miejskich opowieści. Dzięki inicjatywie przewodnika Tomasza Wieczorka powstał specjalny szlak, na którym każda z nich ma własne imię i patronkę. Na Placu Żołnierza Polskiego stoi Helunia, nawiązująca do architektki Heleny Kurcyuszowej. Na trawniku naprzeciw Zamku Książąt Pomorskich czeka Sydonia, upamiętniająca szlachciankę oskarżoną o rzucenie klątwy na Gryfitów. Z kolei na skrzyżowaniu 5 Lipca i Noakowskiego można spotkać Mariannę, pierwszą żonę księcia Barnima I. Pełną listę „bohaterek” oraz mapę ich lokalizacji można znaleźć na facebookowej stronie Pompastyczny Szczecin.
Nie tylko ozdoba — także element bezpieczeństwa
Choć dziś pompy są atrakcją turystyczną, ZWiK przypomina, że mają również znaczenie praktyczne.
– W sytuacjach nadzwyczajnych mogą zapewnić mieszkańcom dostęp do wody. Dlatego tak ważne jest, by były sprawne — zaznacza Hanna Pieczyńska.

5
QUIZ: „Poniemiecki” czy współczesny? Rozpoznajesz te budynki w Szczecinie?
Pytanie 1 z 12
Jeden z najbardziej charakterystycznych budynków na placu Orła Białego to:

Co dalej z Willą Grüneberga?
Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.
Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.