W środę wieczorem gruchnęły sensacyjne wieści. Goal.pl ujawnił, że piłkarze Wieczystej Kraków usłyszeli, że niezależnie, czy drużyna wywalczy awans do PKO BP Ekstraklasy, to w przyszłym sezonie występować będzie w 4. lidze, a sam właściciel Wojciech Kwiecień ma zainwestować w lokalnego rywala.

Z dalszej części tekstu zdradzamy, ile Wojciech Kwiecień ma zapłacić za swoje udziały w Wiśle Kraków, ile akcji będzie posiadać i co stanie się ze sztabem oraz zawodnikami z ważnymi kontraktami.

Jak informuje Wołosik w „Ofensywnych”, wszystkie kwestie dotyczące wejścia Kwietnia w struktury Białej Gwiazdy zostały już dogadane. Natomiast Łukasz Olkowicz zaznacza, że Sławomir Peszko niezależenie od tego, co mówi Jarosław Królewski, dołączy do Wisły.

— Sądząc po podejściu Jarosława Królewskiego, który nie odnosi się do tej sprawy, bo Wisła walczy o awans do PKO BP Ekstraklasy, jest to w pełni zrozumiałe. To nie jest czas i moment, bo wydaje mi się, że niektóre sprawy są już klepnięte. Gdyby nie były, to Królewski uciąłby te dywagacje w minutę — zdradza.

— Wojciech Kwiecień chce pociągnąć za sobą Sławomira Peszko. To jest jego prawa ręka. Prezes Królewski zarzekał się, że będzie musiał przejść jakąś rekrutację. Nie wiem, czy tak będzie, lecz nadal trzymamy się tego, że Peszko będzie w Wiśle. Dla Kwietnia to jest tak bardzo ważny człowiek, że swoich nie zostawiamy, tylko bierzemy ze sobą — opowiada.

Już jakiś czas temu było wiadomo, że Kwiecień jest zainteresowany angażem w Wiśle. Jest to jego ukochany klub. Nie były jednak znane żadne szczegóły tej transakcji. Wołosik mówi o konkretach.

— Jak przyłożyłem ucha, usłyszałem kwotę 15 mln zł, które miałby zapłacić Wojciech Kwiecień za 25-30 proc. akcji Wisły. Taki przekaz płynie z Krakowa — zdradza dziennikarz.

Wiemy, co stanie się z kadrą Wieczystej Kraków

Wieczysta mocno walczy o awans do PKO BP Ekstraklasy, co jest pewną komplikacją, ponieważ niektórzy zawodnicy i trener Kazimierz Moskal w swoich umowach mają specjalną klauzulę. W przypadku awansu kontrakty automatycznie się przedłużają. W Wieczystej mają już pomysł, jak rozwiązać tę kwestię.

— Nie wiem, jak Kazimierz Moskal się z tym wszystkim czuje, bo wciąż walczy o awans i może odnieść sukces, a może zostać bez pracy. Z tego, co wiem, jego kontrakt w przypadku awansu przedłuża się o rok. Dochodzą do mnie jednak informacje, że klub spotka się z trenerem w połowie drogi. Podobnie ma być w przypadku piłkarzy z ważnymi umowami. Do porozumienia na pewno dojdzie. Nie kojarzę, żeby ktoś, wychodząc z Wieczystej, czuł się urażony — opowiada Wołosik.

Co więcej, niektórzy piłkarze, po tym, jak dowiedzieli się, jaka przyszłość czeka klub, już zaczęli szukać nowych pracodawców. Część z graczy, razem z Kwietniem i Sławomirem Peszko, ma dołączyć do Wisły.

— Wojciech Kwiecień chce się wywiązać ze wszystkich zobowiązań wobec piłkarzy. Wypłaci im pewnie wszystko. Niektórym kończą się kontrakty. Natomiast kilku piłkarzy, z tego, co wiem, znajdzie zatrudnienie w Wiśle Kraków. Jestem przekonany, że część znajdzie gdzieś zatrudnienie, a wiem, że niektórzy już rozglądają się za nowymi klubami — zaznacza.

Wieczysta w Betclic 1. Lidze zajmuje 3. miejsce (53 pkt) i wiele wskazuje na to, że wystąpi w barażach o awans do PKO BP Ekstraklasy.