Według informacji przekazanych przez rzecznika Prokuratury Okręgowej w Gdańsku prok. Mariusza Duszyńskiego kobieta została przyjęta do Szpitala św. Wojciecha w Gdańsku 7 lutego 2026 roku. Tam miała mieć przeprowadzony zabieg urologiczny. Po dwóch dniach wykonano jej zabieg endoskopowy w znieczuleniu ogólnym.
20-latka zmarła po kilku dniach
– Początkowo stan pacjentki był dobry, jednakże szybko zaczął się pogarszać. 10 lutego 2026 r. o godzinie 1.29 w karcie wskazano na wystąpienie ciężkiej sepsy – poinformował prok. Mariusz Duszyński, cytowany przez Wirtualną Polskę.
Następnie 20-latka została przewieziona na Oddział Anestezjologii i Intensywnej Terapii Dorosłych Copernicus. Tam lekarze rozpoczęli walkę o życie pacjentki. Kobieta jednak zmarła 17 lutego po godz. 14.00.
Prokuratura rozpoczęła śledztwo
Z ustaleń medialnych wynika, że zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa złożyła 12 marca matka kobiety. Ostatecznie śledztwo w tej sprawie rozpoczęła Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Oliwa. Jak wynika z informacji przekazanych przez prok. Duszyńskiego postępowanie jest prowadzone „w sprawie”, a nie przeciwko konkretnym osobom. Do tej pory nikomu nie przedstawiono zarzutów. Dotyczy ono podejrzenia narażenia kobiety na ryzyko utraty życia lub spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, a także nieumyślnego spowodowania śmierci.
Prokuratura gromadzi teraz pełną dokumentację medyczną dotyczącą leczenia 20-latki. Przesłuchani mają też zostać bliscy zmarłej, powołany zostanie również zespół biegłych z zakresu medycyny sądowej.
Katarzyna Brożek, rzeczniczka prasowa spółki Copernicus Podmiot Leczniczy, która prowadzi gdański szpital przekazała w rozmowie z „Dziennikiem Bałtyckim”, że wszystkie przypadki śmierci w szpitalu są analizowane „z dużą wnikliwością, dochowując najwyższych standardów staranności”. Zapewniła również, że wszystkie materiały dotyczące pacjentów w razie konieczności są przekazywane „uprawnionym organom”.
Czytaj też:
Zapadł wyrok ws. śmierci Kamilka z Częstochowy. Sąd nie miał litościCzytaj też:
Śmiertelna choroba na wycieczkowcu. Jest zgoda na przyjęcie statku w Europie