W skrócie
-
W Niemczech rozpoczęto testy turkusowych świateł w samochodach z jazdą zautomatyzowaną, które mają wspierać komunikację na drodze.
-
Mercedes uzyskał zgodę na stosowanie specjalnych świateł obrysowych sygnalizujących tryb autonomiczny na terenie całego kraju do lipca 2028 roku.
-
Analogiczne testy prowadzone są w Stanach Zjednoczonych, a w Polsce trwają prace nad zmianami przepisów umożliwiającymi testowanie autonomicznych pojazdów na drogach publicznych.
Mercedes od lat rozwija systemy autonomicznej jazdy, które mogłyby przejąć część obowiązków kierowcy, a docelowo całkowicie go zastąpić. Nie chodzi jednak wyłącznie o samo prowadzenie samochodu. Równie ważne jest to, jak taki pojazd komunikuje się z otoczeniem. Właśnie dlatego obok zaawansowanych układów sterowania powstają dodatkowe rozwiązania zwiększające bezpieczeństwo. Jednym z nich są turkusowe światła.
Nowe turkusowe światła w samochodach. O co chodzi?
Nowy system oświetlenia ma przede wszystkim przekazywać informacje. Podczas jazdy w trybie autonomicznym turkusowe światła będą wyraźnie sygnalizować ten fakt pozostałym uczestnikom ruchu. Ułatwi to przewidywanie zachowania takiego pojazdu na drodze. Dodatkowo rozwiązanie to pomoże służbom drogowym i policji w szybszym określeniu, czy kierowca ma prawo wykonywać inne czynności niż prowadzenie samochodu – co dopuszcza warunkowo zautomatyzowana jazda.

Autonomiczne Mercedesy z turkusowymi światłami pojawiły się już na drogach.materiały prasowe
Jest zgoda. Decyzja obowiązuje na terenie Niemiec
Jakiś czas temu Mercedes ogłosił, że władze Niemiec udzieliły zgody na wykorzystywanie specjalnych świateł obrysowych, których zadaniem jest sygnalizowanie zautomatyzowanego trybu jazdy. Decyzja obowiązuje na terenie całego kraju i ma charakter testowy – została wydana do lipca 2028 roku przez Regionalną Radę Stuttgartu.
Jednocześnie eksperci zwracają uwagę, że to nie pierwszy taki krok w Niemczech. Kraj ten wcześniej jako pierwszy dopuścił do ruchu samochody poruszające się w trybie autonomicznym trzeciego poziomu, czyli takim, w którym kierowca w określonych warunkach nie musi stale kontrolować pojazdu.
Podobne testy trwają w Stanach Zjednoczonych. A co z Polską?
Podobne rozwiązania Mercedes testuje już w Stanach Zjednoczonych, konkretnie w Nevadzie i Kalifornii, gdzie odpowiednie zgody uzyskał w 2023 roku. Zebrane tam doświadczenia są ważne, bo pokazują, jak takie oznaczenia działają w codziennym ruchu. To właśnie na podstawie takich testów mogą powstać w przyszłości bardziej szczegółowe przepisy regulujące stosowanie nowych sygnałów świetlnych.
Polska również przygotowuje się na wprowadzenie samochodów z jazdą autonomiczną. Już od pewnego czasu Ministerstwo Infrastruktury pracuje nad zmianami w przepisach, które mają umożliwić testowanie takich pojazdów na drogach publicznych. Jeśli regulacje wejdą w życie, producenci będą mogli oferować auta z systemami autonomii trzeciego stopnia. To pierwszy krok do szerszego wdrażania nowych technologii także na polskich drogach.
Volkswagen ID. Polo na żywo. W końcu elektryk, który nie wygląda jak elektrykINTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas
