Minister finansów Andrzej Domański był gościem środowego wydania programu „Kropka nad i” Moniki Olejnik. Mówił m.in. o prezydenckim projekcie ustawy w sprawie rynku kryptowalut, który został skierowany do Sejmu w środę. Szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki mówił, że jest to „wyciągnięcie ręki” ze strony Karola Nawrockiego.

— O żadnym wyciągnięciu ręki nie ma mowy. Pan prezydent obiecał tę ustawę wiele miesięcy temu. Czekaliśmy, czekaliśmy. Skarżył się, że nasza ustawa jest rzekomo bardzo długa, przeregulowana, liczył nam strony i po tych pięciu miesiącach czekania w końcu przedstawił swój projekt, który jest projektem dłuższym i projektem również gorszym — ocenił Domański.

Sprawdź: Radosław Sikorski uderza w Karola Nawrockiego. „Kładzie się Rejtanem”

Wcześniej, w grudniu 2025 r. i lutym 2026 r. prezydent dwukrotnie zawetował ustawę przygotowaną przez rząd. Domański zauważył, że projekty rządowe stawiają na pierwszym miejscu ochronę Polaków. Jego zdaniem „u pana prezydenta na pierwszym miejscu wybija pewnego rodzaju rozwodnienie ochrony klienta”.

— Weźmy, chociażby możliwość blokowania nieuczciwych stron internetowych, przez które oferowane są kryptoaktywa. W przypadku ustawy pana prezydenta taką nieuczciwą stronę można zablokować tylko, jeżeli podmiot działa bez odpowiedniej zgody. W naszej ustawie dwukrotnie już zawetowanej przez prezydenta napisaliśmy również, jeżeli jest zagrożony interes inwestorów, oszczędzających — stwierdził.

Domański został dopytany o to, czy rząd zajmie się projektem prezydenta. — To rząd rządzi, rząd przedstawia konkretne regulacje. Pan minister Zbigniew Bogucki był dziś uprzejmy powiedzieć, że rząd jest odpowiedzialny za proces legislacyjny. To my mamy ten rynek uregulować — powiedział. Dodał, że zmiany proponowane przez prezydenta „idą w drugą stronę niż to, czego chcą Polacy”.

Rządowy projekt w sprawie kryptoaktywów. To już trzecia próba

Jeszcze w tym tygodniu do Sejmu trafi nowy projekt ustawy o kryptoaktywach. To już trzecia próba uregulowania tego rynku przez obecny rząd. Premier Donald Tusk zapowiedział, że nowa wersja przepisów ma zawierać wyższe sankcje dla oszustów niż poprzednie projekty.

Zobacz: POLITICO o Zondacrypto: skandal podsyca spór między Tuskiem a Nawrockim

Domański zauważył, że rządowy projekt „wychodzi w stronę prezydenta” i zaostrza kary. — Prezydent w końcu powinien zrozumieć, że dwukrotnie popełnił bardzo poważny błąd. W jednym ze wpisów w mediach społecznościowych narzekał, że za późno otrzymał pewne informacje i że rzekomo o tym nie wiedział przy pierwszym swoim wecie. Przy drugim wecie, zgodnie z jego wpisem, już wiedział, teraz wie na 100 proc. — podkreślił minister.

Domański był dopytywany o to, co z kolejnym rządowym projektem zrobi Nawrocki. — Nauczyłem się, że po panu prezydencie można spodziewać się każdej decyzji, jakkolwiek niemądra by ona nie była — podsumował.

1 grudnia 2025 r. Kancelaria Prezydenta poinformowała, że prezydent Karol Nawrocki zawetował uchwaloną 7 listopada 2025 r. ustawę o rynku kryptoaktywów. W głosowaniu, które odbyło się w Sejmie 5 grudnia 2025 r., koalicji nie udało się odrzucić prezydenckiego weta.

9 grudnia ub.r., rząd przyjął projekt ustawy o rynku kryptoaktywów, niemal identyczny z tym, który wcześniej zawetował Karol Nawrocki. W lutym prezydent po raz drugi ustawę zawetował, a koalicji w kwietniu po raz kolejny nie udało się weta odrzucić.