Wsparcie dla prosumentów (czyli osób produkujących energię elektryczną na własne potrzeby, najczęściej z fotowoltaiki) wróciło w nowej formule i obejmuje nie tylko fotowoltaikę, lecz także magazynowanie energii. Decyzja o przedłużeniu naboru daje dodatkowy czas, ale nie zmienia zasad programu. Te są restrykcyjne i wykluczają część zainteresowanych już na starcie. Kluczowe są daty inwestycji, parametry instalacji oraz komplet dokumentów.

Termin mija 8 maja i nie będzie kolejnej szansy. Budżet programu wciąż nie został wyczerpany

Wnioski można składać do 8 maja 2026 roku lub do wyczerpania budżetu wynoszącego 335 mln zł. To końcowy etap programu, który działa jako rozwiązanie przejściowe po wcześniejszych edycjach wsparcia dla prosumentów. Program skierowany jest wyłącznie do osób fizycznych będących prosumentami w systemie net-billing, czyli rozliczających sprzedaż energii według jej wartości rynkowej. Wypłata środków następuje po pozytywnej ocenie wniosku przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Ile można dostać i na co dokładnie? Kwoty dopłat są podzielone na konkretne elementy

Program obejmuje tylko instalacje wykonane i zgłoszone między 1 sierpnia 2024 a 31 października 2025 roku, co automatycznie wyklucza nowe lub starsze inwestycje. To najważniejszy warunek, który decyduje o możliwości udziału. Instalacja fotowoltaiczna musi mieć moc od 2 do 20 kW, a dodatkowo wymagane jest posiadanie magazynu energii o pojemności minimum 2 kWh lub magazynu ciepła. Program nie przewiduje wsparcia dla samej fotowoltaiki bez dodatkowego elementu zwiększającego autokonsumpcję energii. Maksymalna łączna kwota dotacji wynosi do 28 tys. zł i obejmuje instalację fotowoltaiczną, magazyn energii elektrycznej oraz magazyn ciepła, czyli elementy zwiększające wykorzystanie wyprodukowanej energii na własne potrzeby.

Dofinansowanie pokrywa do 50 proc. kosztów, ale obowiązują sztywne limity, np. do 16 tys. zł na magazyn energii i do 7 tys. zł na instalację fotowoltaiczną. Oznacza to, że najwyższa możliwa kwota wsparcia jest osiągalna tylko przy spełnieniu wszystkich warunków i odpowiedniej strukturze inwestycji. Poziom dofinansowania zależy od tego, czy inwestor korzystał wcześniej z innych programów publicznych, takich jak „Mój Prąd” czy „Czyste Powietrze”. System przewiduje trzy grupy beneficjentów, które różnią się wysokością wsparcia i zakresem dopłat. Najwyższe dofinansowanie przysługuje osobom, które wcześniej nie otrzymały wsparcia na fotowoltaikę i mogą uzyskać do 28 tys. zł. Osoby, które korzystały już z programu „Mój Prąd”, otrzymają niższe wsparcie, maksymalnie do 22 tys. zł. Najniższe limity dotyczą inwestorów, którzy finansowali instalację z innych środków publicznych, gdzie maksymalna kwota wynosi do 21 tys. zł.

Dokumenty i formalności decydują o wypłacie. Błędy najczęściej eliminują wnioski

Na moment składania wniosku instalacja musi być w pełni opłacona, zamontowana i potwierdzona dokumentami od operatora sieci. Brak spełnienia tych warunków skutkuje odrzuceniem wniosku. Do najważniejszych dokumentów należą faktury za zakup i montaż urządzeń, potwierdzenie przyłączenia instalacji do sieci oraz zgłoszenie magazynu energii. Urządzenia muszą być nowe i stanowić własność wnioskodawcy. Najczęstsze błędy to braki formalne, niezgodność inwestycji z zasadami programu oraz próby zgłaszania rozbudowy istniejących instalacji. Co jest najważniejsze do zapamiętania w jednym zdaniu? Tylko zakończona, opłacona i zgodna z zasadami inwestycja z określonego okresu daje prawo do dopłaty.