Jeśli chodzi o ranking, pozycja obu pań jest zbliżona, ale nie ulega wątpliwości, że to Daria Kasatkina ma na koncie większe sukcesy. Reprezentantka Australii grała już w WTA Finals, a także zajmowała ósme miejsce w klasyfikacji najlepszych tenisistek świata. Tymczasem McNally nigdy nie awansowała nawet do czołowej pięćdziesiątki.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

I choć Kasatkina ma na koncie występ nawet w półfinale Rolanda Garrosa, co wskazuje, że umie poradzić sobie na kortach ziemnych, tym razem była bezradna! Tenisistka urodzona w Rosji przegrała z Caty McNally. I choć mecz kończyły w strugach deszczu padającego w Rzymie, ostatecznie to Amerykanka okazała się lepsza, wygrywając 6:2, 6:3.

Oto rywalka dla Igi Świątek w Rzymie

To oznacza, że w drugiej rundzie już w piątek to właśnie ona zagra z Igą Świątek. To będzie pierwsze ich starcie od pamiętnej drugiej rundy Wimbledonu zakończonego wygraną Polki. Wówczas McNally wygrała seta ze Świątek, co udało jej się uczynić jako jedynej w całym turnieju w Londynie.

Oczywiście nie jest niespodzianką, że po raz kolejny to Świątek będzie zdecydowaną faworytką do zwycięstwa. Jeśli awansuje do trzeciej rundy, powtórzy swój wynik w turnieju sprzed roku i obroni zdobyte wówczas punkty.