BUWBAR - nowa przestrzeń gastronomiczna na Uniwersytecie Warszawskim

BUWBAR – nowa przestrzeń gastronomiczna na Uniwersytecie Warszawskim

Źródło: Mateusz Mżyk / tvnwarszawa.plRektor obiecywał ogólnodostępną jadłodajnię, prywatny najemca postawił na loftowy styl i nowoczesne technologie. Odwiedziliśmy nowy lokal gastronomiczny w Bibliotece Uniwersyteckiej, by sprawdzić, dlaczego miejsce, które miało wspierać studentów, stało się symbolem gentryfikacji Powiśla. Czy na prestiżowej uczelni jest jeszcze miejsce na „zwykły” posiłek?

Na terenie Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego przy ulicy Dobrej, w miejscu dawnego bistra Rewers, miała powstać stołówka prowadzona przez uczelnię. Taką deklarację złożyli w 2023 roku rektor UW profesor Alojzy Nowak i kanclerz Robert Grey. Lokal z tanimi obiadami miał otworzyć się już w roku akademickim 2024/2025. Wkrótce okazało się to nierealne.

Uczelnia poszła inną drogą. W ramach przetargu wydzierżawiła przestrzeń na jadłodajnię prywatnemu podmiotowi. Tuż przed majówką oficjalnie otwarto BUWBAR Street Food & Event Hall.

Początkowo w nazwie lokalu na profilu na Instagramie widniał dopisek „premium”. Zniknął jednak po fali krytyki ze strony studentów i studentek zrzeszonych w Ogólnopolskim Związku Zawodowym Inicjatywa Pracownicza, którzy od lat zabiegali o uruchomienie publicznej stołówki dla społeczności akademickiej UW. Przypomnijmy, że był to jeden z ich postulatów podczas ubiegłorocznego strajku okupacyjnego na uczelni.

BUWBAR - nowa przestrzeń gastronomiczna na Uniwersytecie Warszawskim

BUWBAR – nowa przestrzeń gastronomiczna na Uniwersytecie Warszawskim

Źródło: Mateusz Mżyk / tvnwarszawa.pl

Oferta nowej restauracji w BUW

BUWBAR to urządzony w stylu loftowym food court. Posiada kilka stoisk (kiosków), oferujących dania inspirowane smakami różnych zakątków świata. Jest też bar z koktajlami. Wyróżnia go betonowa lada, nawiązująca wyglądem do architektury Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego.

Oferta lokalu ma zmieniać się rotacyjnie. Każdego dnia znajduje się w niej także propozycja lunchowa serwowana w godzinach 12-15.

Przykładowo w środę zamówić można było: zupę krem z białych warzyw w cenie sześciu złotych, pierogi ruskie z cebulką (19 zł) lub paprykę faszerowną po marokańsku z surówką (18 zł), klopsy drobiowe w sosie pomidorowym z kaszą i bukietem warzyw (24 zł) lub kurczaka panko z opiekanymi ziemniakami i mizerią (26 zł).

Oprócz tego w menu znaleźliśmy burgery (36-38 zł), tacos i inne dania kuchni meksykańskiej (22-32 zł) oraz szeroki wybór słodkości, takich jak: sernik baskijski (14 zł), szarlotka migdałowa (14 zł), muffinka czekoladowa z wiśnią (12 zł) i pięć rodzajów monoporcji (18 zł). Za 16 złotych można też skomponować własną kanapkę.

Kawa z ekspresu przelewowego kosztuje pięć złotych, a woda – trzy złote. Są też dostępne słodkie napoje za osiem złotych każdy.

BUWBAR - nowa przestrzeń gastronomiczna na Uniwersytecie Warszawskim

BUWBAR – nowa przestrzeń gastronomiczna na Uniwersytecie Warszawskim

Źródło: Mateusz Mżyk / tvnwarszawa.pl

Samoobsługa i płatności online

Na stronie uczelni czytamy, że „z myślą o gościach zastosowano zautomatyzowany sposób zamawiania dań, a pracę profesjonalnych i doświadczonych kucharzy oraz obsługi wspierają dwa roboty, które zbierają między innymi naczynia”.

O tym, jak funkcjonuje ta przestrzeń, przekonał się w środę nasz reporter Mateusz Mżyk.

– Na wejściu spotkałem elegancko ubranego menagera dyskutującego ze studentką, która była bardzo niezadowolona, że nie może zapłacić za zamówienie gotówką ani kartą. Ostatecznie kobieta wyszła, nie zamawiając obiadu – relacjonuje.

BUWBAR - nowa przestrzeń gastronomiczna na Uniwersytecie Warszawskim

BUWBAR – nowa przestrzeń gastronomiczna na Uniwersytecie Warszawskim

Źródło: Mateusz Mżyk / tvnwarszawa.pl

Ma też kolejną wskazówkę dla klientów: żeby złożyć zamówienie, trzeba posiadać telefon lub inne urządzenie mobilne z dostępem do internetu.

– W lokalu panuje samoobsługa. Menu wyświetla się po zeskanowaniu kodu QR. Płatności za zamówienie dokonuje się online. Można zrobić to blikiem, Apple Pay albo podpiętą pod aplikację kartą płatniczą. Paragon przychodzi na adres mailowy – opisuje nasz reporter.

BUWBAR - nowa przestrzeń gastronomiczna na Uniwersytecie Warszawskim

BUWBAR – nowa przestrzeń gastronomiczna na Uniwersytecie Warszawskim

Źródło: Mateusz Mżyk / tvnwarszawa.pl

Dalej wyjaśnia, że po sfinalizowaniu płatności otrzymuje się numer zamówienia. Jak mówi, miał pewne trudności z ukończeniem transakcji i wygenerowaniem numeru, podobnie jak kilka innych osób. Przypuszcza, że mogły one wyniknąć z problemów z siecią. Ostatecznie pomogła mu jedna z osób zatrudnionych w lokalu.

BUWBAR - nowa przestrzeń gastronomiczna na Uniwersytecie Warszawskim

BUWBAR – nowa przestrzeń gastronomiczna na Uniwersytecie Warszawskim

Źródło: Mateusz Mżyk / tvnwarszawa.pl

Po przygotowaniu zamówienia jego numer wyświetla się na ekranie. Posiłek odbiera się w jednym z okienek, w zależności od tego, jakie wybraliśmy danie.

BUWBAR - nowa przestrzeń gastronomiczna na Uniwersytecie Warszawskim

BUWBAR – nowa przestrzeń gastronomiczna na Uniwersytecie Warszawskim

Źródło: Mateusz Mżyk / tvnwarszawa.pl

– Porcje lunchowe nie są ani małe, ani wielkie. Sam bym się nimi nie najadł, ale to subiektywne odczucie – zastrzega nasz reporter.

BUWBAR - nowa przestrzeń gastronomiczna na Uniwersytecie Warszawskim

BUWBAR – nowa przestrzeń gastronomiczna na Uniwersytecie Warszawskim

Źródło: Mateusz Mżyk / tvnwarszawa.pl

– Na sali po godzinie 12 było około 20 osób. Lokal jest ładnie urządzony, w tle gra muzyka. Przypomina nieco food hall w pobliskiej Elektrowni Powiśle – opisuje.

Ściany BUWBARU zdobią prace Andrzeja Fogtta, polskiego malarza, grafika i rzeźbiarza. Uczelnia deklaruje, że to nie tylko przestrzeń gastronomiczna. Docelowo ma być otwarta także na prezentowanie działalności kulturalnej studentów i doktorantów oraz różnego rodzaju wydarzenia. Niewykluczone, że w godzinach wieczornych serwowany będzie alkohol.

Jakość premium dla „inteligentnych studentów”

Stołówkę poprowadzi spółka Victoria SPV2. – Umowę podpisaliśmy na 15 lat, co daje stabilność i przewidywalność. Ceny maksymalne dla studentów zostały zapisane w kontrakcie. To było dla nas kluczowe w negocjacjach – mówił na początku roku akademickiego Robert Grey, kanclerz Uniwersytetu Warszawskiego.

Za stronę kulinarną odpowiada „Jadwiga” Yajia Lin-Iwanejko, jedna z najwyżej ocenianych szefowych kuchni w Polsce, która znalazła się na 15. miejscu w prestiżowym rankingu „Top 50 Restauratorów 2025” magazynu „Forbes”.

– Nie rozumiem, dlaczego ludzie boją się słowa „premium”. Premium nie znaczy „tylko dla bogatych”, premium znaczy szacunek dla naszych konsumentów – inteligentnych studentów, którzy w przyszłości będą rządzić Polską. Sprowadzamy z Włoch mąkę i kupujemy certyfikowane sery DOP – mówiła restauratorka w rozmowie z „Gazetą Stołeczną”.

Autorką konceptu BUWBARU jest architektka wnętrz i utytułowana projektantka lokali gastronomicznych Marta Agnieszka Lew.

Otwarcie BUWBARU na Uniwersytecie Warszawskim

Otwarcie nowej przestrzeni gastronomicznej na UW

Otwarcie nowej przestrzeni gastronomicznej na UW

Źródło: Uniwersytet Warszawski

Otwarcie nowej przestrzeni gastronomicznej na UW

Otwarcie nowej przestrzeni gastronomicznej na UW

Źródło: Uniwersytet Warszawski

Otwarcie nowej przestrzeni gastronomicznej na UW

Otwarcie nowej przestrzeni gastronomicznej na UW

Źródło: Uniwersytet Warszawski

Otwarcie nowej przestrzeni gastronomicznej na UW

Otwarcie nowej przestrzeni gastronomicznej na UW

Źródło: Uniwersytet Warszawski

Otwarcie nowej przestrzeni gastronomicznej na UW

Otwarcie nowej przestrzeni gastronomicznej na UW

Źródło: Uniwersytet Warszawski

„W naszym odczuciu to kompromitacja”

Studenci z OZZ Inicjatywa Pracownicza dotarli do umowy najmu lokalu w BUW-ie. Według ujawnionych przez nich danych, restauratorka za przestrzeń obejmującą salę główną i zaplecze płaci miesięcznie około 58 tysięcy złotych netto czynszu i opłat eksploatacyjnych. W okresie wakacyjnym ma otrzymywać 50-procentowy upust od uczelni.

Dodatkowo umowa dopuszcza, aby od 2027 roku cena zestawu studenckiego, który ma być tańszy o 15 procent od stałych pozycji w menu, była co roku podwyższana o wskaźnik inflacji GUS.

– BUWBAR jest w naszym odczuciu kompromitacją władz uczelni. Trudno jest znaleźć osobę, która o nowej restauracji wypowie się pozytywnie. Zarówno studenci, i pracownicy czują się, jakby rektor i kanclerz śmiali się im w twarz – mówi nam Gabriela Wilczyńska z OZZ Inicjatywa Pracownicza.

Jej zdaniem, uczelnia wybrała model zarządzania rodem z lat 90., robiąc tym sposobem przysługę biznesowi, a nie studentom i pracownikom.

– Nie imponuje nam premium knajpa czy mówienie o tym, że „na Oksfordzie tak mają”. Imponowałby nam uniwersytet, który rozwija własne zaplecze socjalne i nie zatrudnia na śmieciówkach. Taka polityka UW przyczynia się do ograniczania dostępu do nauki, elitaryzuje ją. Mniej stołówek oznacza mniej szans dla studentów ze zwykłych pracujących rodzin spoza Warszawy – twierdzi.

– Nasi rówieśnicy we Francji od 4 maja mają w swoich stołówkach obiady za jeden euro. Co my słyszymy? „Polska nie jest gotowa, Polska nie ma pieniędzy”. Bzdura – ocenia Wilczyńska.

Plakaty z krytyką nowej stołówki na BUW

Plakaty z krytyką nowej stołówki na BUW

Plakaty z krytyką nowej stołówki na BUW

Źródło: Mateusz Mżyk / tvnwarszawa.pl

Plakaty z krytyką nowej stołówki na BUW

Plakaty z krytyką nowej stołówki na BUW

Źródło: Mateusz Mżyk / tvnwarszawa.pl

Plakaty z krytyką nowej stołówki na BUW

Plakaty z krytyką nowej stołówki na BUW

Źródło: Mateusz Mżyk / tvnwarszawa.pl

Jak zauważa, choć stołówka ma działać od rana do wieczora, tylko w porze lunchu studenci mogą skorzystać z tańszej oferty. – To nie jest poważne – zaznacza. – Ludzie siedzą w bibliotece długimi dniami. Uczą się, pracują. W pobliżu BUW-u jest bar z omletem z rakami za 69 złotych. Ta okolica jest zupełnie zgentryfikowana – zauważa.

Nasza rozmówczyni przypomina, że obecnie na UW funkcjonuje wyłącznie jedna publiczna stołówka przy Oboźnej. – Zestaw kosztuje tam siedemnaście złotych. Ale ona nie jest wystarczająca. Mieści mało osób i jest na nią tak duże zapotrzebowanie, że po zjedzeniu posiłku trzeba szybko wychodzić, żeby nie zajmować innym miejsca – opisuje Wilczyńska.

Protest na Uniwersytecie Warszawskim

Protest na Uniwersytecie Warszawskim

Źródło: Klemens Leczkowski / tvnwarszawa.pl

Planują happening

Na czwartek Warszawskie Koło Młodych OZZ Inicjatywa Pracownicza zaplanowało happening w BUWBARZE pod nazwą „Wspólne stołowanie”. Studenci zamierzają wejść do lokalu z własnymi posiłkami. Ich akcja nawiązuje do słów kanclerza Greya, który wielokrotnie zapewniał, że każdy będzie mógł skorzystać z tej przestrzeni i znajdzie w niej mikrofalówkę.

Studenci chcą sprawdzić to zapewnienie w praktyce.

– Wiemy, że jeden ani dwa protesty nie załatwią sprawy. Jeszcze relatywnie niedawno stołówki nie budziły zainteresowania. Teraz budujemy szeroką koalicję. Ludzie mają dość i mówią to głośno. Nie spoczniemy, dopóki ta skandaliczna umowa nie zostanie zerwana, a restauratorka nie pójdzie robić biznesu na turystach, gdzieś indziej, a nie w naszej bibliotece. Miejsca w stolicy ma dużo – twierdzi przedstawicielka OZZ Inicjatywy Pracowniczej.